Tekst źródłowy
płynie
rozlewa się we mnie
włosy wchłaniają
litery wilgotne
znaczenia schładzają pulsujące temperamentem
skronie
po kropli w kąciku oka
kryształem spłynie do ust
zwilży szorstkość języka i
gardło orzeźwi nim
wnętrze zechce przejrzeć
przygotuje
na światłoczułość
Komentarze (8)
Czytanie przedstawione w fajny, zmysłowy sposób.
Dla jednych obowiązek, dla drugich przyjemność.
Kropla... Ona tu budzi pytanie, czy to utwór, czy słowa bliskiej osoby.
We wszystkim trafiasz. W każdym słowie.
Polaroid lubię rozumieć 🫡
Obrazowy tekst. Najmocniejszy punkt to finałowa „światłoczułość” Pierwsza strofa mogłaby być nieco oszczędniejsza w przymiotnikach, ale całość broni się brakiem patosu:) podoba mi się
Bardzo miło Cię usłyszeć :)
Patosu chyba nikt nie lubi. Dziękuję za komentarz.
Z pozdrowieniami!
Polaroid :)
Zgadzam się z zingarą, że pierwsza strofa jest taka lekko "za bardzo", za to od "po kropli", cała ta strofa... no, jest tu wszystko i nic ponad to. idealnie.
Dziękuję, Roma.
Spróbuję uszczuplić.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania