Telefon

Telefon.

Zadzwonił.

 

Powiedział, że może podjedzie.

Dziś nie —

śmierdzę wierszem.

 

Piję.

Nie kąpałem się od tygodnia.

 

Oddzwonię

jak skończę rozdział.

 

Do zaś.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Marzena 2 miesiące temu
    Ech nonszalancko fajnie tak śmierdzieć:)
  • Tkors 2 miesiące temu
    Kalafiorowy zapach psa
  • Tkors 2 miesiące temu
    Pozdrawiam
  • Marzena 2 miesiące temu
    Tkors też Cię pozdrawiam chociaż od tego pozdrawiania... 🙈
  • NinjaC 2 miesiące temu
    Krótko, brudno, prawdziwie. „Śmierdzę wierszem” siada jak liść na twarz. Bardziej klimat niż cios ale fajne.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Dobre.
    A gdyby jeszcze usunąć drugi „Telefon” (tytuł już go niesie) i lekko podkręcić wersyfikację, byłoby bardzo, bardzo.
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Dobrze oddana atmosfera zapracowania w kilku celnych słowach.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania