Telefon

Telefon.

Zadzwonił.

 

Powiedział, że może podjedzie.

Dziś nie —

śmierdzę wierszem.

 

Piję.

Nie kąpałem się od tygodnia.

 

Oddzwonię

jak skończę rozdział.

 

Do zaś.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Marzena 4 miesiące temu

    Ech nonszalancko fajnie tak śmierdzieć:)

  • Tkors 4 miesiące temu

    Kalafiorowy zapach psa

  • Tkors 4 miesiące temu

    Pozdrawiam

  • Marzena 4 miesiące temu

    Tkors też Cię pozdrawiam chociaż od tego pozdrawiania... 🙈

  • NinjaC 4 miesiące temu

    Krótko, brudno, prawdziwie. „Śmierdzę wierszem” siada jak liść na twarz. Bardziej klimat niż cios ale fajne.

  • Tjeri 4 miesiące temu

    Dobre.
    A gdyby jeszcze usunąć drugi „Telefon” (tytuł już go niesie) i lekko podkręcić wersyfikację, byłoby bardzo, bardzo.

  • Sokrates 4 miesiące temu

    Dobrze oddana atmosfera zapracowania w kilku celnych słowach.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania