teleskop
***
patrzę inaczej
nie widzę już globu
z odległości księżyca
i słońce mnie znużyło
świeci wszak za mocno
nie cenię kosmosu
zmieniłem ogniskową
latami patrzyłem
przez teleskop
odwróconą stroną
teraz widzę kratery
i żuczki na plaży
ziarenka piasku
i bursztyn na brzegu
wśród burzowej aury
dziś dostrzegam wszystko
co dawniej omijałem
czerwoną wieczną lampkę
latarni pośród wysokiej jak sosna
fali...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania