teleskop

***

patrzę inaczej

nie widzę już globu

z odległości księżyca

i słońce mnie znużyło

świeci wszak za mocno

 

nie cenię kosmosu

zmieniłem ogniskową

latami patrzyłem

przez teleskop

odwróconą stroną

 

teraz widzę kratery

i żuczki na plaży

ziarenka piasku

i bursztyn na brzegu

wśród burzowej aury

 

dziś dostrzegam wszystko

co dawniej omijałem

czerwoną wieczną lampkę

latarni pośród wysokiej jak sosna

fali...

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania