Teleturniej blondynek
,,Jedna z uczestniczek dostała pytanie:
- Ile jest dwa razy dwa?
Po dłuższym zastanowieniu, odpowiada:
- Szesnaście.
Prowadzący:
- No niestety nie.
Ale pyta się widowni (złożonej również z blondynek), czy dać tej zawodniczce jeszcze jedną szansę.
Sala odpowiada chórem:
- Dać jej szansę!
Zadaje zatem blondynce to samo pytanie.
A ona:
- Osiem.
Prowadzący załamany, pyta się widowni czy dadzą jej jeszcze jedną szansę, widownia się zgadza.
Prowadzący jeszcze raz zadaje pytanie.
Blondynka:
- A może cztery?
A sala dalej skanduje:
- Dać jej szansę! Dać jej szansę!"
Starszy Woźny wczoraj o 15:42
Trzeba zaufać obecnej władzy i Premierowi naszemu.
Przecież wiara nie jest ci obca. Nie lękaj się.
NO!
Komentarze (9)
Świetny tekst... wymiata! 6
Jasne pfff czym? Tym że się zgadzasz czy zajebistą formą języka
A sala dalej skanduje...
NO!
Dobreee!
niestety
Nooo...!
Świetne, kapitalne. Sala pełna blondynek. Doskonała metafora na wynawców rudego szkopskiego błazna.
Naród rudemu może nie dać szansy jak tej blindynce
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania