,,... nigdy ją nie odsłaniać”.'' - jeżeli mowa o firanie to: jej
Mnie się podobało, nawet ten chaos mi się podobał. Takie tysiąc myśli na sekundę - któż tego nie doświadczył :)
Wiesz, ja Ci powiem coś. Tak czytam, siedzę, leżę, nie wiem już sama i się dziwię. Bo tu siebie widziałam w tekstach Niemampojecia96 i 60secondsToDie. Ciebie poczytałam i też zobaczyłam.
A ja nawet nie wiem, czy Pani do mnie stuka, czy Pan. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
Więc powiadasz, że w tekstach ludziaków widzisz siebie samą?
Masz Ty jednak farta, Droga Moja.
Ja szukam i jakoś tego nie odnajduję. Ludziska są przereklamowane, i bęc.
Komentarze (32)
Nie, nie, za dużo, chaos, gonitwa myśli, wszystko na raz i po kawałku. Po takim tekście to już tylko czekać na mordrcę.
Jutro do pana przyleci na skrzydłach Skrzydlatych. Obiecane.
I będzie Koloseum.
,,... nigdy ją nie odsłaniać”.'' - jeżeli mowa o firanie to: jej
Mnie się podobało, nawet ten chaos mi się podobał. Takie tysiąc myśli na sekundę - któż tego nie doświadczył :)
Oui oui. Szybkie paluchy to zakała. I problemik. Łooj.
Wiesz, ja Ci powiem coś. Tak czytam, siedzę, leżę, nie wiem już sama i się dziwię. Bo tu siebie widziałam w tekstach Niemampojecia96 i 60secondsToDie. Ciebie poczytałam i też zobaczyłam.
A ja nawet nie wiem, czy Pani do mnie stuka, czy Pan. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
Więc powiadasz, że w tekstach ludziaków widzisz siebie samą?
Masz Ty jednak farta, Droga Moja.
Ja szukam i jakoś tego nie odnajduję. Ludziska są przereklamowane, i bęc.
Nie wiesz? Może lepiej.
A czy fart mój to rzeczywiście fart? Nie wiem. Może zupełnie odwrotnie.
I nie szukać radzę. To się znajdzie.
Rebusujesz??????
Lubię takie głowy i myślaki.
Ruda chora zdziro... Co Ty tam Chcesz z nami zrobić, Mikrusie?
Tak. Pokolenie jest o Tobie. Bez dwóch szmerków.
Nawet sie uśmiechnęłam półryjkiem.
Co chcę zrobić? Chyba najmniej wiem w tym temacie.
Pięknie, że o mnie. Może.
Spać! Już!!!!
Nie ma mowy. Za późno.
Rety kotlety, te Kobiety!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Lać, czy prać?
Kotlety czy kobiety?
Kotlety. Naturalność! Hi hi.
Kobietuchy to skarbuchy.
Kotlety to najlepiej się tłucze.
Skarbuchy? Och. Ale chyba zależy które.
Inne to taki prezent w stylu puszki Pandory.
Ja talk na to nie spoglądam.
Miałem farta, chyba. U mnie inaczej to gra i bzyka.
A ja w ogóle nie spoglądam, tylko patrzę.
Rozumiem doskonale. Chmiel też miał farta.
Wielu ma. Wiele też. Fart to fart.
Ja nie miałam do Chmielu, Chmiela. Albo właśnie miałam.
I dalej nie kumamy. Ojka.
Tak bardzo wiem, że ciężko. Trzymajmy się tego, że mieliśmy jakieś szczęście. Czy cokolwiek to jest.
Nie pieściochaj. Trza być twardą jak skał, Kobitą!
Pieściochy są jedynie dla frajerów.
Co innego szczęście. Tak, szczęście to jest TO.
Nie pieściocham. Poza tym, każdy jest frajerem. Nawet Ty, wyobraź sobie.
TO jest zbyt jakieś.
Przenigdy! Ja nawet nie bywam frajerem.
Moje egolako mi na to nie pozwala.
Każdy, tylko nie ja. Wyobraź sobie.
Jasne, jasne. Każdy tak mówi. Wyobraź sobie.
Ja nie jestem "każdy".
Wyobrażam sobie. Tak tak tak.
Strasznie bolesny tekst, po którym prawie chce mi się rzygać. Jak jakiś kotlet, a jestem strasznie vege, gratuluję, 5 ; )
I bardzo dostatecznie.
Aż zazdroszczę! Hi ha.
A Brokat jest... No no! Jest!!!!!
No jest czymś napisanym w 5 minut.
Nie nakładem czasu, którego nigdy nie odzyskasz.
A który jest totalnie STRACONY. No no. Jest!!!!
Mam podobnie.
Nic w tym strasznego nie jest i nie bywa.
Szybkie palce to potęga.
Howgh.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania