Tempuicyzm

Twoje słowa ostre

Tną moją skórę

Twoje słowa mściwe

Dodają mi lat

Twoje łzy ciężkie

Wyciskają cytrynę mojego serca

Krążę koniuszkami palców

Środkowym i serdecznym

Po mojej twarzy

Czuję wyboje, hopy moich pryszczy

Oraz wąwozy moich zmarszczek

I kolejnych parę lat

I nie odróżniam już policzka od uda

Wszystko zajechane, wyżyłowane

Jak stary, zardzewiały gryf

Pokryty pajęczynami, gdzieś w piwnicy

Pamiętają o nim już tylko nogogłaszczki

Całowany jest już jedynie przez chelicery

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Aeliora godzinę temu
    Dobry i mocny tekst literacki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania