ten pierwszy
bardzo dawno temu
pewien homo sapiens
spojrzał na zachód słońca
coś głęboko pod skórą zadrżało
z niewiadomych przyczyn
widział ten widok wiele razy
i nigdy nic się nie działo
tym razem któryś z promieni światła
przebił się w sam środek czucia głębszego
o wschodzie było jeszcze gorzej
spojrzał na drzewo
ono nie było już tylko drzewem
kamień kamieniem
zwierzę zwierzęciem
czuł jak wszystko faluje oddycha
dostrzegł chwilę jak się unosi
i nagle opada z sił
chciał wyrazić
co odkrył co czuje
zaczął biegać skakać krzyczeć
nikt nie mógł tego zrozumieć
wobec tego zginął bez śladu
skąd o tym wiadomo
znikąd
ci wrażliwi
do dzisiaj tak kończą
Komentarze (6)
dzięki za ten wiersz, z podziękowań tłumaczyć się nie będę.
Zostawię tylko fragm. wiersza "moje wojaże", który zamieściłam na
opowi, gdy nie byłam zalogowana, tak jakoś z Twoim wierszem mi się
skojarzył
...widziałam zachód wschodzącego słońca
i nów księżyca w pełni
widziałam wierzby płaczące
ze śmiechu
w porannej pieśni kosa
spotkałam się ze sobą
za "ten pierwszy"
zostawiam 5 światełek...
Dzięki za komentarz, a fragment jak najbardziej, wklej całość, jak widać masz tę pierwotną wrażliwość.
Został przebudzony 🫶 p
No, coś w tym stylu, albo ta nadwrażliwość to błąd systemu, który zaczął ewolułować w taką trudno do określenia stronę.
Lotos kto ma Cię zrozumieć ..zrozumie
Aeliora Masz rację.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania