"Ten sam błękit nieba"

Pewnego popołudnia gdy błękit znów był bardziej stanem niż kolorem, Pola zboczyła z utartej drogi , nie był to gest odwagi raczej zmęczenia. Zmęczenia myśleniem i zadawaniem tych samych pytań , które nie prowadziły nigdzie poza kolejną ciszą . Dla odmiany postanowiła wybrać wąską dróżkę biegnącą wzdłuż rzeki , ledwie widoczną między trawami , jakby istniała tylko dla tych , którzy nie mieli już dokąd iść. Woda płynęła spokojnie , niemal obojętnie , niosąc w sobie odbicia nieba i drzew , ale nie zatrzymując żadnego z nich na dłużej . Pola szła powoli , pozwalając myślą rozpadać się w rytm kroków. Ta ścieżka była jak wiele rzeczy w jej życiu - obecna od zawsze , a jednak nie zauważona , dopóki nie przestała patrzeć tak jak zwykle. Dopiero wtedy zauważyła go - siedział na brzegu rzeki , nieco dalej tam gdzie trawa była już przydeptana , jakby ktoś często wybierał to miejsce. Nieznajomy mężczyzna opierał się o pień starego drzewa , które rzeka wyrzuciła na brzeg . Na kolanach miał luźno położoną książkę, sprawiając wrażenie, że czytanie było tylko pretekstem . Wydawał się być częścią krajobrazu , wtopiony w ciszę , którą Pola znała aż za dobrze. Woda płynęła obok nich , cicho i nieustannie , odbijając niebo w sposób , który zmieniał się z każdym ruchem nurtu. Mężczyzna co jakiś czas podnosił wzrok znad stron jak gdyby sprawdzał , czy świat nadal trwa w tym samym rytmie . Gdy ich spojrzenia spotkały się po raz pierwszy , Pola poczuła coś niepokojącego - nie ekscytację lecz rozpoznanie . Zobaczyła kogoś , kto zna ten sam rodzaj ciszy. Nie odezwał się od razu . I to właśnie było najdziwniejsze . Nie próbował wypełniać przestrzeni słowami ani spojrzeniami dłuższymi , niż trzeba. Po prostu był . Dopiero po chwili gdy podmuch wiatru zamknął książkę , uśmiechnął się do Poli z lekkim zakłopotaniem .

- czasem miejsca wybierają nas

-powiedział cicho , bardziej do rzeki niż do niej , ale wystarczająco głośno by dziewczyna to usłyszała .

Następnego dnia dziewczyna postanowiła zmienić przyzwyczajenia , zamiast spacerów wzdłuż rzeki wybrała wąskie uliczki miasta , te mniej uczęszczane , gdzie kroki odbijały się cicho od kamienic , a witryny sklepów zdawały się przyglądać przechodniom bez ciekawości . Nie miała planu ani celu . Szła pozwalając by miasto prowadziło ją samo . Po głowie chodziła myśl , że może to nie była przypadkowa zmiana trasy . Nie szukała widoków ani ciszy . Szukała powtórzenia . Albo potwierdzenia , że tamto popołudnie sprzed kilku dni nie było jedynie chwilowym złudzeniem . Nagle wciśnięta między dwie kamienice pojawiła się kawiarnia , skromna niemal niewidoczna , jakby nie chciała nikogo zatrzymywać na siłę . Pola zatrzymała się na moment po czym weszła do środka zwabiona zapachem świeżo-parzonej kawy który unosił się w powietrzu tłumiąc ciszę - która była gęsta ale nie ciężka . Stolik obok siedział on - zamyślony z filiżanką kawy której nie pił od dłuższej chwili . Gdy podniósł wzrok w jego spojrzeniu nie było zaskoczenia była za to pewność , że jeszcze się spotkają .

- Myślałem , że to miejsce przyciąga tylko tych , którzy nie lubią hałasu

- powiedział z lekkim uśmiechem

- A jednak wracają odpowiedziała , zanim zdążyła pomyśleć czy powinna . Usiedli razem bez wielkich gestów i bez wyjaśnień , rozmowa znów nie była płynna - i właśnie dlatego była prawdziwa . Przerywana ciszą w której , nikt nie czuł się zobowiązany do mówienia . Pola zauważyła że tym razem cisza nie rozdzielała raczej łączyła , pozostawiając miejsce na myśli , które nie potrzebowały słów . Kiedy wychodzili niebo miało ten sam błękit , który nie był już tylko kolorem , lecz stanem czymś. - co zostawało pod powiekami nawet po odwróceniu wzroku . Pola pomyślała wtedy , że niektóre miejsca nie istnieją po to , by się w nich zatrzymywać . Istnieją po to by do nich wracać .

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • RedMamba godzinę temu
    Lubię klimat tej historii – ciszę i to zawieszenie między miejscami i ludźmi. Jednak teraz po przeczytaniu go po dłuższej chwili widzę , że tekst jest trochę niespójny i zbyt powtarzalny. Motywy wracają tak często, że zamiast pogłębiać sens, zaczynają go rozmywać. Nie jestem z niego do końca zadowolona – mam wrażenie, że mógłby być bardziej skupiony i bliższy temu, co naprawdę chciałam przekazać.
    Red... skup się dziewczyno 😅
  • Grafomanka godzinę temu
    Zanim wejdę w literki... masz łącznik zamiast półpauzy, od razu zwraca to uwagę i niejako określa pióro.
    Masz też spację przed przecinkiem, kropką, co sprawia, że tekst fruwa...
  • Grafomanka godzinę temu
    a w komentarzu poprawnie... w jednym miejscu tylko przez nieuwagę, więc można uznać, że coś tutaj grubo szyjesz... xD
  • o nim pseud
    "łącznik zamiast półpauzy, od razu zwraca to uwagę i niejako określa pióro.
    Masz też spację przed przecinkiem, kropką,"

    To tylko kosmetyka...
  • o nim pseud
    grubo szyta xD
  • RedMamba godzinę temu
    Grafomanka
    nie zwracałam na to wcześniej uwagi. Na pewno w przyszłości będę miała czujniejsze oko i postaram się nie popełniać takich błędów. Liczę na odrobinę wyrozumiałości z racji tego że jestem początkująca 😉
  • Starszy Woźny godzinę temu
    Nie byłaś czasem na portalu : gildiapiora.pl?
    - czarna mamba.
    NO!
  • nie mam talentu godzinę temu
    Starszy Woźny, Będzie zalotnie?
  • Starszy Woźny
    nie mam talentu ,
    Oczywiście, że tak.
    - raz dziewczynka, raz chłopaczek
    i życie ma smaczek.
    Pozwalam snuć watek.
    NO!
  • nie mam talentu
    Starszy Woźny, Ładnie tańczy na TikToku, więc w podwójnie, a nawet (bo wiek) potrójnie w Twoim typie.
  • nie mam talentu godzinę temu
    Dziwny zapis, ten odstrzał interpunkcji - jak to się dzieje? Wiele osób to ma, czy to wskutek dyktowania tekstu, czy AI? Pierwszy raz weszłaś ze spójnym zapisem.
  • o nim pseud
    słownik np. w tel.
  • nie mam talentu
    o nim pseud, Aha, ja się bronię od tel. typu smart, choć Chińczycy kuszą w cenie.
  • o nim pseud
    nie zrobisz miejsca po przecinku, poprawi
  • RedMamba
    Miałam dobrze napisany tekst , sama wszędzie dodałam spację bo wydawało mi się bardziej przejrzysty 🤦🏻‍♀️
    Tekst zazwyczaj pierwsze zapisuje w zeszycie zdarza mi się go później dyktować do telefonu 🤷🏻‍♀️
    Ale naprawdę dopiero dzisiaj zauważyłam jakie to jest ciężkie dla oczu

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania