Ten uśmiech
Znam ten uśmiech,
Znam bardzo dobrze
Nie mogę tylko uwierzyć
Jak mogłeś zapomnieć?
Jak mogłeś tak po prostu
Kłamać, patrząc mi w oczy?
Me serce złapać w swe sidła
I je złamać, nim działo wytoczy
Jak mogłam być tak naiwna?
W trzeźwości jednak świadoma
Nie dopuszczałam do głosu swych myśli
I teraz jestem zraniona
Bo znam dobrze ten wyraz,
Wiem, kiedy się tak uśmiechasz
Szkoda, że to już nie ma moje słowa
Tak niecierpliwie, lecz wiernie czekasz
Komentarze (7)
Taki spokojny ten wiersz, ale też trochę bezradny, a przynajmniej ja tak to odczułam. Właściwie nawet bez czytania mogłabym zawsze zostawiać u Ciebie 5, bo zawsze z najprostszych słów robisz coś niesamowitego :)
bardzo mi miło, dziękuję :)
Zdecydowanie moja tematyka, 5 ;)
cieszę się bardzo i dziękuję :)
"Kłamać patrząc mi w oczy?" - przecinek po "kłamać"
"I je złamać nim działo wytoczy" - po "złamać"
Krótki wiersz, ale dosadny. Podoba mi się, czuć bijącą od niego bezsilność, taką przytłumioną złość. Świetne metafory, zostawiam 5 :)
dziękuję serdecznie :)
Podoba mi się, 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania