Ten uśmiech

Znam ten uśmiech,

Znam bardzo dobrze

Nie mogę tylko uwierzyć

Jak mogłeś zapomnieć?

 

Jak mogłeś tak po prostu

Kłamać, patrząc mi w oczy?

Me serce złapać w swe sidła

I je złamać, nim działo wytoczy

 

Jak mogłam być tak naiwna?

W trzeźwości jednak świadoma

Nie dopuszczałam do głosu swych myśli

I teraz jestem zraniona

 

Bo znam dobrze ten wyraz,

Wiem, kiedy się tak uśmiechasz

Szkoda, że to już nie ma moje słowa

Tak niecierpliwie, lecz wiernie czekasz

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • candy 10.06.2016

    Taki spokojny ten wiersz, ale też trochę bezradny, a przynajmniej ja tak to odczułam. Właściwie nawet bez czytania mogłabym zawsze zostawiać u Ciebie 5, bo zawsze z najprostszych słów robisz coś niesamowitego :)

  • Billie 11.06.2016

    bardzo mi miło, dziękuję :)

  • miserabley 11.06.2016

    Zdecydowanie moja tematyka, 5 ;)

  • Billie 12.06.2016

    cieszę się bardzo i dziękuję :)

  • Rasia 12.06.2016

    "Kłamać patrząc mi w oczy?" - przecinek po "kłamać"
    "I je złamać nim działo wytoczy" - po "złamać"
    Krótki wiersz, ale dosadny. Podoba mi się, czuć bijącą od niego bezsilność, taką przytłumioną złość. Świetne metafory, zostawiam 5 :)

  • Billie 12.06.2016

    dziękuję serdecznie :)

  • Podoba mi się, 5 :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania