teraz już

nie odwiedzam cię

bo nie umiem

 

pamiętam wyraz twarzy dzielonej na pół

niepokojąco

pochmurną brwią podniesione

ciśnienie myśli

osądem opadało wprost na kącik ust

kamuflaż udaru

 

bujał

fotelem gdzie uśmiech zasiadał z drugiej

taki od serca

a może podstępny

nader często uczyłeś mnie sarkazmu

 

bałam się twojej twarzy

w niezrozumieniu, w chaosie podejrzeń

latami czytałam niesymetryczne półprawdy,

udomowione być może

 

do dziś się boję

ale teraz mogę ci powiedzieć,

tato

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • TseCylia 8 miesięcy temu
    Taki wiersz można dopowiadać w nieskończoność, jest otwarty na wiele ludzkich kontekstów, emocji, relacji...
    Do bólu. 10
  • Mojra Azaliż 8 miesięcy temu
    To tak jak moje wiersze. Tylko że nikt nie próbuje ich zrozumieć. A ja chcę ulepszyć formę zapraszam do dialogu :]
  • Polaroid 8 miesięcy temu
    TseCyclia,
    Bardzo Ci dziękuję za komentarz.
    (Istotnie: do bólu.)
  • zingara 8 miesięcy temu
    Do dziś się boję /ale teraz mogę ci powiedzieć, tato-to zdanie jest uniwersalnym symbolem pojednania z przeszłością
  • Polaroid 8 miesięcy temu
    zingara
    Pojednanie z przeszłością - często ciężki temat.
    Pozdrawiam ciepło :)
  • Roma 8 miesięcy temu
    Piękny.
    Nie wiem czy to odpowiednie słowo, ale nie znajduję innego.
  • Polaroid 8 miesięcy temu
    Roma,
    I równie pięknie Dziękuję (tym bardziej, że to ważny dla mnie tekst).
  • Roma 8 miesięcy temu
    Polaroid widać i czuć, że jest ważny.
  • JagVetInte 8 miesięcy temu
    Tato... 5
  • Polaroid 8 miesięcy temu
    Dzięki!
  • Grafomanka 8 miesięcy temu
    Wiersz o trudnych relacjach... dużo tu jeszcze bólu, a mówią, że czas... 6
  • Polaroid 8 miesięcy temu
    Czas przynajmniej próbuje. Przy wspólnym wysiłku..kto wie...
    Dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania