teraz już

nie odwiedzam cię

bo nie umiem

 

pamiętam wyraz twarzy dzielonej na pół

niepokojąco

pochmurną brwią podniesione

ciśnienie myśli

osądem opadało wprost na kącik ust

kamuflaż udaru

 

bujał

fotelem gdzie uśmiech zasiadał z drugiej

taki od serca

a może podstępny

nader często uczyłeś mnie sarkazmu

 

bałam się twojej twarzy

w niezrozumieniu, w chaosie podejrzeń

latami czytałam niesymetryczne półprawdy,

udomowione być może

 

do dziś się boję

ale teraz mogę ci powiedzieć,

tato

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • TseCylia rok temu

    Taki wiersz można dopowiadać w nieskończoność, jest otwarty na wiele ludzkich kontekstów, emocji, relacji...
    Do bólu. 10

  • Mojra Azaliż rok temu

    To tak jak moje wiersze. Tylko że nikt nie próbuje ich zrozumieć. A ja chcę ulepszyć formę zapraszam do dialogu :]

  • Polaroid rok temu

    TseCyclia,
    Bardzo Ci dziękuję za komentarz.
    (Istotnie: do bólu.)

  • zingara rok temu

    Do dziś się boję /ale teraz mogę ci powiedzieć, tato-to zdanie jest uniwersalnym symbolem pojednania z przeszłością

  • Polaroid rok temu

    zingara
    Pojednanie z przeszłością - często ciężki temat.
    Pozdrawiam ciepło :)

  • Roma rok temu

    Piękny.
    Nie wiem czy to odpowiednie słowo, ale nie znajduję innego.

  • Polaroid rok temu

    Roma,
    I równie pięknie Dziękuję (tym bardziej, że to ważny dla mnie tekst).

  • Roma rok temu

    Polaroid widać i czuć, że jest ważny.

  • JagVetInte rok temu

    Tato... 5

  • Polaroid rok temu

    Dzięki!

  • Grafomanka rok temu

    Wiersz o trudnych relacjach... dużo tu jeszcze bólu, a mówią, że czas... 6

  • Polaroid rok temu

    Czas przynajmniej próbuje. Przy wspólnym wysiłku..kto wie...
    Dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania