temido
tam gdzie czucie nic niewarte
gdzie ucieczka niepokornych
staje się zalążkiem grzechu
czekasz pośród cichych wspomnień
gdzie mefistos razem z świętym
patrzy na zamknięty czas
i nie mówi nic
czekasz sama pośród cichych dni
czuję pustkę śmiech i strach
kim się stałem o temido
rozsądź według boskich praw
ściany płaczą nicość nicość
Komentarze (8)
Można by się poprzyczepiać do tego i owego, ale osobiście mi się ten wiersz nawet podoba, jaki by nie był. No i fajne ujęcie motywów mitologicznych zawsze zdobywa moje uznanie.
Dzięki
Rawen, pierwsza i ostatnia ma fajny rytm i rym. W środkowej strofie coś naknociłeś... odstaje jak diabli. Weź nad tym popracuj, bo aż żal patrzeć.
Na razie nie oceniam.
E, nie chce mi się
Raven18 Ty leniu! Taki fajny wiersz i ociupinkę doszlifować Ci się nie chce?
Trzymajcie bo nie wytrzymam!
laura123 Ano jakoś tak mam, że raczej nie wracam do tego co już udostępniłem. Po prostu - com napisał, napisałem. Ale dzięki za pochwałę!
Raven, no fajny, taki tęskny, podobuje ?
*niewarte
Dziękuję bardzo ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania