Tęsknię
Tęsknię za Twym odbiciem w zwierciadłach mych źrenic
Uśmiechem płynącym deszczem po policzku
Tęsknię za uderzeniem piorunów tajemnic
Za pożegnaniami rzuconymi w progu
Tęsknię za marzeniami opuszków mych dłoni
By odgarnąć z czoła Twoje złote włosy
Tęsknię za tańcem światła pod płaszczem mej skroni
Przerywanym szczyptą naiwnej nadziei
Tęsknię za spacerami opodal zaułków
Gdzie czekasz na zachód Słońca upragniony
Tęsknię za wiarą w szczęście skrytą w morzu smutku
Życiem codzienności zaocznie skazany
Karmisz mnie tęsknotą i trzymasz przy życiu
Może właśnie tego było mi potrzeba
Będę Cię podziwiał z daleka, w ukryciu
Bądź tylko mą gwiazdą codziennego nieba
Komentarze (1)
5 zostawiam
Podziwiam za wrażliwość
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania