Tęsknię

Tęsknię za Twym odbiciem w zwierciadłach mych źrenic

Uśmiechem płynącym deszczem po policzku

Tęsknię za uderzeniem piorunów tajemnic

Za pożegnaniami rzuconymi w progu

Tęsknię za marzeniami opuszków mych dłoni

By odgarnąć z czoła Twoje złote włosy

Tęsknię za tańcem światła pod płaszczem mej skroni

 

Przerywanym szczyptą naiwnej nadziei

Tęsknię za spacerami opodal zaułków

Gdzie czekasz na zachód Słońca upragniony

Tęsknię za wiarą w szczęście skrytą w morzu smutku

Życiem codzienności zaocznie skazany

 

Karmisz mnie tęsknotą i trzymasz przy życiu

Może właśnie tego było mi potrzeba

Będę Cię podziwiał z daleka, w ukryciu

Bądź tylko mą gwiazdą codziennego nieba

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Aeliora godzinę temu
    Żeby mi kiedys ktoś taki wiersz zadedykował...
    5 zostawiam
    Podziwiam za wrażliwość

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania