Tęsknota
W żagiel opery wpatrzony
Most nad zatoką wciąż czuwa
Gwiazdy chcą przed nim uciekać
Lecz nigdy im to się nie uda
Spadają w ocean spokojne
Zwabione na randkę z wieczorem
Wpadają razem z księżycem
W serc czułych słodką niewolę
Pamiętam jak kiedyś przed laty
Na ławce znalazłem tu miłość
Ten wieczór tak sobą upaja
Że w nim to wspomnienie odżyło
O cichym domu na plaży
O oczach jak dwie czarne perły
O chwilach niezapomnianych
Które tak nagle odeszły
Od dawna już błądzę po świecie
I pewnie już tego nie zmienię
A za mną podąża tęsknota
Tęsknota jest moim cierpieniem
Komentarze (16)
Wspomnienie z Sydney...
Tak mieszkałem tu kiedyś ,cudowne miasto.
Marabut, muszę Ci powiedzieć, że mam wielką satysfakcję, że odkryłem Sydney w dwóch pierwszych wersach. Od razu odpaliłem kompa i po raz n-ty obejrzałem wpłynięcie pod pełnymi żaglami Daru Młodzieży do zatoki w 1988 r.
Grisza Tak to była 200 rocznica widziałem to z nabrzeża.
Marabut, no nie wierzę! Niesamowite!!! Ale Ci zazdroszczę! Kpt. Wiktorowicz zmarł w 2010 r. Jest pochowany w Gdyni. Kto z nas nie czytał książki "Znaczy kapitan". Każdy pamięta, jak Stankiewicz zatrzymał w Gdyni metr przed nabrzeżem transatlantyk za pomocą kotwic przy awarii silników... I nikt na brzegu się nie zorientował! Mam łzy w oczach, jak to piszę! Ja jestem szczurem lądowym, chociaż trochę żegluję na jeziorach z kolegą-żeglarzem, właścicielem Saturna 720. Ale w młodości Fiedler, Centkiewiczowie, London, Curwood i inni byli u mnie na pierwszym planie! I jakoś nie nie mogę się wybrać na zlot żaglowców, czy to do Szczecina, czy to do Gdyni...
Grisza Oni wtedy brali udział w regatach
A wogóle byli w rejsie dookoła świata.
Mój wuj był działaczem poloninym
W tamtych czasach. Był bankiet na
Którym gościł kapitan i kilku innych
Członkòw załogi. Nie mogę
Powiedzieć że go znałem ale ściska-
-łem jego dłoń.
"Od dawna już błądzę po świecie" - Marabucie, Ty nie błądzisz, Ty wędrujesz :)
Ładnie tu. Bardzo.
Nie wiadomo jak yo nazwać.Spotkałem kiedyś księdza ,przewspsniały człowiek ,który mi uświadomił pewną rzecz. Człowiek który wędruje , zostawia po kawałku siebie wszędzie tam gdzie się na jakiś czas zatrzymuje. Odchodzimy i tęsknimy bardziej za ludźmi których spotkaliśmy za czasem
Za sobą. To co przemija cały czas żyje w nas i w tych miejscach. Prawdziwa magia ale i przekleństwo. Przekleństwo tęskmoty.
Spędziłem kilka godzin w znajomym mi miejscu ,napisałem wiersz i jeszcze spotkałem tu kogoś sprzed lat niby obcego
A wyściskaliśmy się jak bracia którzy nie widzieli sié przez dziesięciolecia.Nie będę tu długo ale znowu zostawię kawałeczek siebie.
Lądowania są znacznie milsze niż wyloty.
Marabut
tym bardziej ufam, że wędrujesz, nie błądzisz
Polaroid Nas jest dwoje ja i moje serce .Jedno wędruje drugie błądzi. To drugie tęskni i pisze wiersze.
Marabut
niech zobaczy zatem ile piękna z tego powstaje :)
Polaroid Piękno jest wszędzie wokół nas i w nas.To tylko my nie zawsze to piękno dostrzegamy.Ktoś powie jest wstrętna pogoda, ja nie wiem co to znaczy bo ona zawsze jest piękna tylko trzeba chcieć to piękno dostrzec. To samo jest z ludźmi są piękni tylko czasami mocno pogubieni.
Życie byłoby rajem na ziemi gdyby nie te właśnie ludzkie pogubienia.
Marabut
mogę być Twoim cieniem?
będę cicho dreptać za Tobą w razie gdyby ta pogoda... no wiesz... :)
Polaroid Bądź to i mnie będzie więcej😊
"Zwabione na randkę z wieczorem Wpadają razem z księżycem W serc czułych słodką niewolę" szczególnie te słowa urzekają 5
Niebo nocą w Australii jest niesamowite ,wchodzi do głowy miliardami gwiazd i olbrzymim księżycem wiszącym nisko nad oceanem ,pustynią czy wierzchołkami wzgórz
I już tam pozostaje na zawsze. Australia to prawdziwie magiczne miejsce. A ja znam ją tak dobrze dlatego zawsze tęsknię bardziej.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania