Tęsknota
W żagiel opery wpatrzony
Most nad zatoką wciąż czuwa
Gwiazdy chcą przed nim uciekać
Lecz nigdy im to się nie uda
Spadają w ocean spokojne
Zwabione na randkę z wieczorem
Wpadają razem z księżycem
W serc czułych słodką niewolę
Pamiętam jak kiedyś przed laty
Na ławce znalazłem tu miłość
Ten wieczór tak sobą upaja
Że w nim to wspomnienie odżyło
O cichym domu na plaży
O oczach jak dwie czarne perły
O chwilach niezapomnianych
Które tak nagle odeszły
Od dawna już błądzę po świecie
I pewnie już tego nie zmienię
A za mną podąża tęsknota
Tęsknota jest moim cierpieniem
Komentarze (2)
Wspomnienie z Sydney...
"Od dawna już błądzę po świecie" - Marabucie, Ty nie błądzisz, Ty wędrujesz :)
Ładnie tu. Bardzo.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania