tęsknota
Czasem, gdy zamykam oczy
Czuję, że śmierć za mną kroczy
Czyha w morzu mej depresji,
Nie wywołując na mnie presji.
Bo odejść można na sposoby różne -
Pocałunek, niemy dotyk, obietnice próżne.
Czemu jednak ty odszedłeś niespodziewanie,
Gdy wiedziałeś, że coś złego się ze mną stanie?
Więc patrzę na wiednące płatki róży,
Samotność jednak mi nie służy.
Zdecydowanie wolę, gdy nic nas nie dzieli,
Zastygam w bezruchu, w uczuć karuzeli.
Tęskno na zdjęcia nasze spoglądam,
Z miłością w oczach żałośnie wyglądam.
Wolę, gdy szczęście nie ucieka,
Czyniąc ze mnie wraka człowieka.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania