Tęsknota

Przeklinam Cię na wieki

O bólu nie cierpliwy.

Zabijasz mnie od środka

Zerkasz jednym okiem

Na mnie , pytasz:

Nadal jesteś żywy?

Ja podnoszę się na własnych nogach i rękach .

Juz stoję

Juz się wyprężam

Juz pierwszy krok stawiam

I..

Potykam się o twoje gałęzie .

Znów..

upadam.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania