Tęsknota
Usycham jak kwiat,
posadzony na pustyni,
bojąc się spojrzeć
prawdzie w oczy.
Uciekam przed dorosłością,
broniąc się odpowiedzialnością,
karając za błąd.
Płaczę na pustyni,
nie mogąc uronić łzy.
Rozpaczliwie czując pustkę.
Tak bardzo mi Was brak,
nie chcę żyć ciągle tak.
I bardzo żałuję, że muszę
zmieniać to, co wciąż we mnie żyje.
Komentarze (6)
Tęsknota jest wpisana w nasze życie jak tlen potrzebny do oddychania. Tylko czasem tak boli. Teraźniejszość to pustynia bez wody. Pozdrawiam 5)
Dziękuję za słowa pokrzepienia. Teraźniejszość to duże zmiany i brak wody. Również pozdrawiam.
Pierwsza zwrotka daje wgląd w stan umysłu i serca...ciekawy wiersz :-)
Dziękuję.
Kurczę, niby wiersz prosty, ale jakoś do mnie trafia. Naprawdę, w ładne słowa to ubrałaś; niezbyt wyszukane, ale wystarczające. Nie mówię, że to ideał, ale naprawdę wiesz gdzie uderzyć. Pozdro.
Bardzo miło mi jest czytać taki komentarz :) Cieszę się, że udało mi się Cię zaciekawić. Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania