Tęsknota

Tęsknota jest dziwnym uczuciem. W zależności od sytuacji może napawać cię smutkiem bądź niezrozumiałą ekscytacją i podnieceniem. W bardziej złożonych przypadkach mieszają się te odczucia razem, a wraz z nimi multum innych, których nie wymieniłam.

Ja czuje dwie takie. Odmienne od siebie, tak różne, a nazwane tak samo – tęsknota. Jedna daje mi uciechę, na moje policzki wpada wówczas rumieniec, gdy wspominam to co było dawniej. Gdzieś w niedalekiej przeszłości. Powoduje, że moje serce bije szybciej, oddech nabiera tępa, a ręce drżą, nieustannie czegoś poszukując. Jednak też potrafi wywołać morze łez, krzyk i ogromny ból serca. Dzięki niej mam nadzieję, że miłe wspomnienia pozostaną, a błędy odejdą, pozwalając na nowo zatracić się w miłości tego świata. Pozwalając na szczęście, bez przyćmienia historii.

Jest też ból, strach, złość, smutek i żal. Żal bo zrobiłam za mało, nie uchroniłam obiektu tęsknoty przed śmiercią. Pozwoliłam na znaczące poróżnienie, choć błąd nie należał jedynie do mnie. Jest mi przykro, gdy pomyślę o mej stracie, gdy dociera do mnie brak możliwości rozmowy – tak ważnej dla córki. Pojawiają się również wyrzuty sumienia – spóźnienie na pogrzeb, brak znicza na cmentarzu. Brak mnie, w tej ostatniej minucie. Szaleją w mojej głowie, tworząc wielki huragan chaosu i smutku, przeżartego złością na błędy moje i jej.

Tak różne, a tak podobne. Pojawiają się nieustannie w sercu, przypominając, że jestem. Jestem tu i teraz. Tworząc nową historię – po starych śladach błędu. Żyję w tym co mi znane, niebezpieczne, a jednocześnie bezpieczne – bo znane.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Shogun rok temu
    Cóż, to jak tęsknimy zależy od tego jak pamiętamy. A co trzeba zrobić, aby pamiętać? Tylko przeżyć, nic więcej. Nie trzeba nawet nic czynić, lecz mieć w umyśle "przeżycia". Jednak jeśli już chce się pamięć uzewnętrznić, to nie ma lepszego sposobu niż słowa, "wspominki" z bliskimi, kogoś kogo już nie ma...
    To jest właśnie to.
    Pozdrawiam.
  • Kavita rok temu
    Dziękuję Ci za ten komentarz ? to dobre spostrzeżenie - wspomnienia z nami pozostają, mimo tego jak bardzo chcemy się ich pozbyć. Czasem blekną, ale zawsze są żywe w naszym sercu
  • Szpilka rok temu
    Ale smutne, z doświadczenia wiem, że lepiej i zdrowiej dla naszej psyche nie wracać do przykrej przeszłości, przecież ona nie ma nam już nic nowego do powiedzenia. Nie wolno się też obwiniać, wyrzuty do niczego się nie przydają, przeszłości też nie są w stanie zmienić, zatem tu i teraz jest ważne, nie to co było ?
  • Kavita rok temu
    Zgadzam się z tobą, aczkolwiek czasem ciężko zostawić przeszłość za sobą, zwłaszcza tę świeżą. Dziękuję, że wpadłaś ?
  • laura123 rok temu
    Na początku zbyteczne ''cię'' wszak do ogólnych wniosków dochodzisz, a nie indywidualnych. Następnie ''mieszają się te uczucia razem'', bez ''razem'' skoro się mieszają, to wiadomo, że razem.
    ''Ja czuję dwie takie'' dopisz tęsknoty, bo dziwnie brzmi to zdanie, ja bym połączyła tę wypowiedź z następnym zdaniem. ''Ja czuję dwie takie tęsknoty, odmienne od siebie, a nazwane tak samo''. Jeśli odmienne od siebie to wiadomo, że różne.
    Tworzysz trochę, jakby na siłę, masło - maślane i przez te dopowiedzenia, tekst traci. Czasami prostota jest bardziej wymowna od mnóstwa ozdobników, z których choinka się wyłania.
    Sprawdź resztę, bo temat niegłupi i zasługuje na to, żeby błyszczeć.
  • Kavita rok temu
    Laura - popracuję nad nim. Dziękuję za wskazówki :)
  • W sumie nasze uczucia to dowód naszego istnienia. Tekst wartościowy, chociaż można by go było rozbudować. Pozdrawiam! 4
  • Kavita rok temu
    Marek Adam Grabowski popracuję, poprawię - dziękuję za wskazówki
  • laura123 rok temu
    Tęsknota jest dziwnym uczuciem. W zależności od sytuacji może napawać smutkiem bądź niezrozumiałą ekscytacją i podnieceniem, w bardziej złożonych przypadkach mieszają się te odczucia, a wraz z nimi multum innych, których nie wymieniłam.

    Ja czuje dwie. Są odmienne od siebie, a nazwane tak samo. Jedna daje uciechę, na policzki wpływa wówczas rumieniec, gdy wspominam to, co było dawniej, gdzieś w niedalekiej przeszłości. Powoduje, że serce bije szybciej, oddech nabiera tępa, a ręce drżą nieustannie czegoś poszukując, jednak potrafi też wywołać morze łez, krzyk i ogromny ból serca. Dzięki niej mam nadzieję, że miłe wspomnienia pozostaną, a błędy odejdą, pozwalając na nowo zatracić się w miłości tego świata. Pozwalając, na szczęście, bez przyćmienia historii.

    Jest też ból, strach, złość, smutek i żal. Żal, bo zrobiłam za mało. Nie uchroniłam obiektu tęsknoty przed śmiercią i pozwoliłam na znaczące poróżnienie, choć błąd nie należał jedynie do mnie, to i tak jest mi przykro, gdy pomyślę o tej stracie, gdy dociera do mnie brak możliwości rozmowy – tak ważnej dla córki. Pojawiają się również wyrzuty sumienia – spóźnienie na pogrzeb, brak znicza na cmentarzu i najważniejsze: brak mnie, w tej ostatniej minucie. Szaleją wówczas głowie wszystkie myśli, tworząc huragan chaosu i smutku, przeżartego złością na błędy. Nasze błędy. Moje i jej.

    Tak różne, a tak podobne. Pojawiają się nieustannie w sercu, przypominając, że jestem. Jestem tu i teraz. Tworząc nową historię – po starych śladach. Żyję w tym co mi znane, niebezpieczne, a jednocześnie bezpieczne – bo znane.

    Ja bym może tak napisała.
  • Kavita rok temu
    Laura - super to wygląda, o wiele bardziej przejrzyście. Miałaś rację, choć teraz boję się, że przy poprawcę za bardzo się tobą zainspiruje. Tak czy siak, dziękuję za pomoc i dokładne ukazanie problemu :)
  • Dekaos Dondi rok temu
    Kavita↔Słuszne przemyślenia↔zdaniem mym:) Coś o tym wiem. O tęsknocie. Jak napisałaś, ma wiele wymiarów.
    Niestety, nie mamy funkcji↔wyłączamy wspomnienia przykre, zostawiamy jedynie miłe.
    Aczkolwiek, czy wtedy byłoby faktycznie łatwiej? Chyba człowiekowi, są potrzebne różne doznania, by istnieć naprawdę?
                   To jeno sugestia... można by trochę pokombinować po całości:)
    Tęsknota to przedziwne uczucie [...] W bardziej złożonych przypadkach, wspomniane wyżej opcje, występują równocześnie, a wraz z nimi multum innych, których nie wymieniłam.
    Jedna daje uciechę. Wówczas policzki okrywa rumieniec, gdy wspominam to co było dawniej.
    Pozdrawiam:)↔5
  • Kavita rok temu
    Dziękuję za wizytę, jutro będę pracować dalej nad tym tekstem, więc wezmę pod uwagę twoje słowa :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania