Tęsknota za Obsesją
Cień Twojego śmiechu podąża za mną, gdy przechadzam się pustymi halami szkolnego gmachu, w którym słychać tylko oskarżające szepty nieznajomych.
Zamykam oczy, a świat staje w bezruchu. Jedno ze zliczonych wspomnień twojej egzystencji odbija się od ścian. Cichy, rozradowany śmiech, oplata uszy niczym umiłowana melodia z najszczęśliwiejszego dnia życia. To on rozbrzmiewa z każdego zauku i sali. Dźwięk Twojego głosu, niemal nigdy niesłyszalny, ukryty przed słuchem nieupoważnionych, dany mi był poznać tylko raz.
Twoje oczy skrywały szklane łzy, a usta drżały od ilości niewypowiedzianych słów. Echo moich oczerniających krzyków niósł wiosenny wiatr, wypełniając bezlitosną ciszę między nami. Gdybyś tylko nie wyznała mi tych dwóch bezwstydnych słów, skrywających najgłębsze uczucia.
Gdybyś tylko doświadczyła blasku ciepła w sercu dla kogoś innego.. Tajemne kroki, podążające za moim cieniem, ucichłyby, a ciężar twego wzroku, który wszelki najdrobniejszy ruch mojego ciała doglądał dokładnie, zostałby zniesiony.
Gdybyś tylko przestała odgrywać niewidoczną rolę w życiu osoby, która twojego imienia nawet nie pojęła, czerwone róże pozostałyby na górze. Na ławce szkolnej już nigdy bym nie znalazł krwistych kwiatów odzwierciedlających całą ciebie.
Moje serce biło na myśl o tobie z podniecenia lub ze strachu. Kolor twych błękitnych oczu przeszywał mnie w niekończących się koszmarach. Nawiedzało mnie wieczne poczucie twojej obecności. Ręce dusiły mnie powoli, przekształcając mnie w twoją własność.
“Wstyd,” – mówił mi głos z tyłu głowy. – “skazić się czymś niezakaźnym i zakochać się w fiksacji. ”
Sam doszukiwałem się skrytych spojrzeń rzucanych w moją stronę.
Udawałem, że nie słyszę pisku czarnych butów za plecami, gdy odprowadzałaś mnie pod dom, którego balkon znaczyły podarowane kwiaty.
Moje pogardliwe czerwone kłamstwa utkwiły niczym sztylet w Twoim kruchym sercu. Gdybym tylko wyznał, w tamten nieszczęśliwy dzień, że to właśnie ty byłaś moją obsesją, mogłabyś stać dziś na przeciwko mnie, lecz nie w postaci grobu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania