Testament młodości
Zapisuję wam zachłanność życia,
kiedy kładł ją źródlaną, z rozchełstanymi oczami
na trawę prześcieloną błamem poświaty księżyca.
Spadź tej miłości miłej i podebranej Bogu,
przez ludzi przepoczwarzonych w zimowe pszczoły,
zbierające wspomnienia z dna wielokwiatowej ziemi,
odjęte od ust niedoskonałością człowieka
pędzącego za wytchnieniem.
Dokładam bezzwrotną przyjaźń,
samorodki transcendencji wypłukane z oczu
na czarne godziny w obrysie światła.
Komentarze (14)
że co?!
Przeredagował.
NO!
Wtórności! hhaa
NO!
Starszy Woźny
objawił że kilkuletnia wnuczka go inspiruje
Twoja specyfika to nagromadzenie metafor, przejścia z jednej w drugą. Niełatwe to dla czytelnika. Jednak za każdą lekturą, jestem pełen zdziwienia jak głęboko potrafisz sięgać ( czasem bywa to wręcz brutalne jak tu: "samorodki transcendencji wypłukane z oczu").
, pirrelli, to już bodaj czwarta poprawka testamentu u niego.
jutro, albo jeszcze dziś zniknie twoja ulubiona metafora.
Niech zostawia pozostałe testamenty, do porównania.
Widać, że nic nie ma ze Świeżynek i magluje i się morduje.
NO!
Starszy Woźny bo jełopie dążę do poprawy, nie jestem zxadoiony zs byle zdań
Grain , Ja też zmieniam teksty, to normalne, ale nie wklejam
co drugi dzień poprawek.
NO!
Starszy Woźny za wolno myslisz o ile myślisz
Grain
Ty se tłuku nosa o forum nie wycieraj Poprawiaj do us***** śmierci ale w szufladzie cymbale.
Rozumu to już nie masz za grosz, ale podpiwuem abyś nie śmiecił -zanim tu wklepiesz czytaj, czytaj na głos tej pięcioletniej wnuczce co z takim talentem maluje paznokcie.
Starszy Woźny
notorycznie wydala się odór krowiego łajna
z tego śmierdziucha grajna.
dzięki piliery
obrys światła jest podobnym bałwanieniem jak ostry cień mgły. Zamiast rechotać widząc cie latającego z sitem do rzeki obecni, jak jeden, z politowaniem pokiwają głowami.
opowijskie wzorce idiotów
Szczerba i Joński zradykalizowani
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania