That's so true
znowu sunę w dół,
poczekaj może skończę,
bo gdy cie nie widzę,
czerń dusi biel,
śpiewam sobie jak bym uprawiał sex,
a w pamięci tylko tlen,
po twoich firankach,
pranych od góry w dół,
śnieży mi obraz,
śnieży cały świat,
śnieży wszystko,
o żesz kurwa mać,
kto taką ładną panne by chciał,
teraz stoje raz dwa trzy,
dywan cały drży,
popiuł w szybie się tli,
ktoś wyszeptał mi,
smutki, krzywdy,
a w nich ja i ty,
po co tutaj trwasz?
Po co bierzesz to co i ja?
po co biegniesz do wolności,
czy źle ci w niewoli?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania