Niezależnie na którym stopniu rozwoju człowiek stanie, niezależnie ile sprzętu w siebie wpakuje, niezależnie jak bardzo wynaturzy i wykrzywi swoją ludzką twarz, tak dalej zdychał będzie jak każdy inny, w rozkładzie i gównie, samotnie, czując jak umierają neurony i gasną gwiazdy, jak wszechświat zapada się w nieskończenie mały punkt odchodzącej w niebyt świadomości. I jak w każdym nieskończenie małym punkcie – rzeczywistość traciła na przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, dla samego obiektu trwała w sekundzie zawieszonej w wieczności. Człowiek nigdy nie pamiętał swojej śmierci. Nigdy nie umierał. Śmierć zawsze była w drodze, nawet jeśli tuż za progiem. - TO BARDZO DOBRZE BRZMIAŁO.
Niezależnie z jak wielu umysłów składa się twój mózg i na jak wiele partycji go podzielisz... – nigdy nie rozumiesz jak działasz - Z tym też się było mądrze opisane.
Całość jakoś pobudza, ale nie jest wyjątkowa. Zawarte w niej mądrości są interesujące i ciekawie opisane. Opis i dialogi są dobre, ale ja czasem czytając Cię czuję to ciężkość, która utrudnia mi otwarcie się na Twoje historie. A może jestem za głupia by zrozumieć Ciebie tak jak Ty rozumiesz to co piszesz.
Ciekawa propozycja. 5 :)
Anonim22.06.2015
Hej! Dziękuję, Nat, cieszę się, że się spodobało :)
Do wyjątkowości to jeszcze daleko, ale jak może dłużej pobłądzę we mgle, to trafię na dobrą drogę ;) Cieszę się, że neurony zostały mile pobudzone! :D
I z pewnością argument głupoty odpada ;)
Anonim22.06.2015
Rozpisałabym się dłużej, ale aktualnie mam rozwalony musk, wybacz ;) Podpisuję się jedynie pod Nat XD
Jedna uwaga - mogłeś podzielić to na dwie części! T.T
5/5
Anonim22.06.2015
ROZPISZ SIĘ :D
Ciekaw jestem co myślisz. Ale jak wolisz, to później. Cieszę się, że się podobało :P
Anonim22.06.2015
Sorka XD Obiecuję, że zrobię to później, ale całość oceniam na piąteczkę :***
Anonim22.06.2015
Ale, ale! Widzę trzy piąteczki!
czy tajemniczy pochlebca się odezwie? :D
Anonim23.06.2015
Dobra, tak jak obiecałam postaram się rozpisać dłużej XD
Pierwsza część była średnia, ale to pewnie przez naukowy bełkot, więc rozumiem. Technicznie była oczywiście napisana świetnie, ale fabuła nie wciągała aż tak jak pozostałe części.
Druga była genialna. Dosłownie. Mniej naukowego bełkotu, ciekawe opisy obcych i zniszczenie ziemi. Nie wiem co mogłabym o tym napisać. Fabuła była już ciekawsza i wciągała, była lżej napisana niż pierwsze część.
Trzecia część kojarzy mi się jakoś z innymi science-fiction, nie zaskakuje niczym nowym, ale i tak wciąga, więc podczas czytania nawet tego nie zauważyłam. Jedyne do czego mogę się przyczepić to kilka literówek, ale sama je robię, więc luzik ;) No i opowiadanie jest za długie! Mogłeś je podzielić na części! Cholerka, długość tekstu mnie nieźle odrzucała, ale warto było przeczytać do końca XD
Całą serię oceniam na pięć, ponieważ jest to ciekawa propozycja napisana w świetnym stylu i wciąga jak rzadko co ^^ Takie są odczucia Shiri XD
Anonim23.06.2015
Zaczynam szukać literówek :D bo dwa razy ich wczoraj nie widziałem :(
Kawaii^^ dzięki! Fakt, jakoś standardów bardzo nie połamałem, ale opowiadanie kompletnie nie w moim kanonie, sci-fi rzadko piszę. O ile w ogóle ;D Cieszę się, że jako tako wyszło. A jak Ci się kojarzy z innymi, to tylko z najlepszymi, hue hue!
Anonim23.06.2015
A myślałam, że nie wysłało mi tego koma o.O
Anonim23.06.2015
Wiem, że nie jest w twoim stylu, ale ogólne wrażenie bardzo pozytywne XD Zasłużyłeś na piątala ^^
Anonim23.06.2015
Trochę żałuję, że nie udało mi się zaskoczyć niczym nowym, ale w sumie dwie poprzednie części przygotowały chyba na to, co będzie w trzeciej. :D Bywa, no nie poradzę, mam nadzieję, że przynajmniej mindfuck parę razy wystąpił :P
Anonim23.06.2015
A i próbowałem na części podzielić, ale zwyczajnie nie szło, bo wychodziło, że trzecia byłaby ultra krótka, a czwarta i tak długa, więc tak już wyszło tito :D
Anonim23.06.2015
Jeśli cię to pocieszy zaskoczyło mnie przedstawienie kosmitów XD
Anonim23.06.2015
pocieszyło! Dziękuję :D
Anonim23.06.2015
Ech, sorka mam problemy z kompem i siedziałam na komórce T.T
Uwierz mi, ja też miałam problem z podzieleniem rozdziałów, ale jakoś mi się udało XD Inaczej byłby długi i nikomu nie chciałoby się tego czytać ^^ Ale dobra, przestaję ci już tutaj spamić ;)
Anonim24.06.2015
Dopiero teraz zauważyłem - luz, nie spamisz ;) Never.
To ja znowu, czyli Jan Potfforny!
Kolega mnie nie zrozumiał. Nie chciałem nic udowadniać, lecz przeciwnie. Zamierzałem pokazać, że w życiu nie chodzi o metafizykę, lecz o zwykłe serce, to znaczy o współczucie i miłosierdzie.
Te wartości nie muszą
wyłącznie pochodzić z religii, lecz ze zwykłej ludzkiej dobroci.
Oto sens tego skromnego utworu..
Komentarze (20)
Niezależnie z jak wielu umysłów składa się twój mózg i na jak wiele partycji go podzielisz... – nigdy nie rozumiesz jak działasz - Z tym też się było mądrze opisane.
Całość jakoś pobudza, ale nie jest wyjątkowa. Zawarte w niej mądrości są interesujące i ciekawie opisane. Opis i dialogi są dobre, ale ja czasem czytając Cię czuję to ciężkość, która utrudnia mi otwarcie się na Twoje historie. A może jestem za głupia by zrozumieć Ciebie tak jak Ty rozumiesz to co piszesz.
Ciekawa propozycja. 5 :)
Do wyjątkowości to jeszcze daleko, ale jak może dłużej pobłądzę we mgle, to trafię na dobrą drogę ;) Cieszę się, że neurony zostały mile pobudzone! :D
I z pewnością argument głupoty odpada ;)
Jedna uwaga - mogłeś podzielić to na dwie części! T.T
5/5
Ciekaw jestem co myślisz. Ale jak wolisz, to później. Cieszę się, że się podobało :P
czy tajemniczy pochlebca się odezwie? :D
Pierwsza część była średnia, ale to pewnie przez naukowy bełkot, więc rozumiem. Technicznie była oczywiście napisana świetnie, ale fabuła nie wciągała aż tak jak pozostałe części.
Druga była genialna. Dosłownie. Mniej naukowego bełkotu, ciekawe opisy obcych i zniszczenie ziemi. Nie wiem co mogłabym o tym napisać. Fabuła była już ciekawsza i wciągała, była lżej napisana niż pierwsze część.
Trzecia część kojarzy mi się jakoś z innymi science-fiction, nie zaskakuje niczym nowym, ale i tak wciąga, więc podczas czytania nawet tego nie zauważyłam. Jedyne do czego mogę się przyczepić to kilka literówek, ale sama je robię, więc luzik ;) No i opowiadanie jest za długie! Mogłeś je podzielić na części! Cholerka, długość tekstu mnie nieźle odrzucała, ale warto było przeczytać do końca XD
Całą serię oceniam na pięć, ponieważ jest to ciekawa propozycja napisana w świetnym stylu i wciąga jak rzadko co ^^ Takie są odczucia Shiri XD
Kawaii^^ dzięki! Fakt, jakoś standardów bardzo nie połamałem, ale opowiadanie kompletnie nie w moim kanonie, sci-fi rzadko piszę. O ile w ogóle ;D Cieszę się, że jako tako wyszło. A jak Ci się kojarzy z innymi, to tylko z najlepszymi, hue hue!
Uwierz mi, ja też miałam problem z podzieleniem rozdziałów, ale jakoś mi się udało XD Inaczej byłby długi i nikomu nie chciałoby się tego czytać ^^ Ale dobra, przestaję ci już tutaj spamić ;)
Kolega mnie nie zrozumiał. Nie chciałem nic udowadniać, lecz przeciwnie. Zamierzałem pokazać, że w życiu nie chodzi o metafizykę, lecz o zwykłe serce, to znaczy o współczucie i miłosierdzie.
Te wartości nie muszą
wyłącznie pochodzić z religii, lecz ze zwykłej ludzkiej dobroci.
Oto sens tego skromnego utworu..
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania