Q chwale!
"Michał w końcu pojął w jak głębokiej dupie się obecnie znalazł". I wszystko jasne!
Panie Buczybór, Twa twórczość jest wisienką na torcie literatury polskiej. Tak trzymać! :))
Pozdrawiam,
Maćko
"Płomień pochodni rozmazywał się, rozpływał, a jego ciepło zdawało się przypalać roztrzęsioną dłoń. Wiele myśli przelatywało przed jego oczami. Nie wiedział praktycznie nic. Niewiedza i zagubienie osaczyły jego rowerowe serce. Spojrzał" - nadmiar dookredlenia." Jego".
A tak poza tym, fajny opis walki. Fajnie pocięty. Krótkie zdania dodają dynamiki.
Dobra końcówka.
Witam,
Skojarzyło mi się z jednym z odcinków Pingwinów z Madagaskaru, gdy walczyły z... Konikami ;)
Co do samego tekstu - fajnie, żywiołowo napisany.
Pozdrawiam
Komentarze (8)
"Michał w końcu pojął w jak głębokiej dupie się obecnie znalazł". I wszystko jasne!
Panie Buczybór, Twa twórczość jest wisienką na torcie literatury polskiej. Tak trzymać! :))
Pozdrawiam,
Maćko
A tak poza tym, fajny opis walki. Fajnie pocięty. Krótkie zdania dodają dynamiki.
Dobra końcówka.
Skojarzyło mi się z jednym z odcinków Pingwinów z Madagaskaru, gdy walczyły z... Konikami ;)
Co do samego tekstu - fajnie, żywiołowo napisany.
Pozdrawiam
Przypominamy o obdarowywaniu zestawami dzis o godz. 20.00.
Pozdrawiamy :)
Postać: Hip hop w terenie podmokłym
Zdarzenie: Wyścig psich zaprzęgów
Gatunek: Opowiadanie przygodowe/drogi
Czas na pisanie: 10 luty (niedziela) godz. 20.00
Powodzenia :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania