Thug life
Wypiłem matę za euro pięćdziesiąt
i zjadłem frytki, to razem trzy
skończył się dzień, tydzień i miesiąc
aromat skrytki pcha mnie do drzwi
murzyn wypłatę zabiera w ciemność
wraca z tematem na milion chwil
jutro mnie zwolnią, ja zwalniam tętno
pierdolę wszystkich, wszyscy to nikt
Piję herbatę za euro pięćdziesiąt
do tego frytki - to mi się śni
sen z tych, co śnią się ubogim dzieciom
siedzę plecami ryglując drzwi
tuzin kołatek uderza w ciemność
parzę herbatą płuca do krwi
w środku skurwysyn prosi, by jęknąć
nie ma odgłosów z fałszywych chwil
Komentarze (5)
Dziwne....
Daje ci czwórkę za euro pięćdziesiąt
Też daję 4. Tytuł... Intrygujący :D Wiersz taki sobie :3
A ja powiem, że mi się podoba, i jeśli to miało mieć sens to go chyba wyszukałam :D nie znam się na wierszach, ale oceniam na piąteczkę ^^ mało który wiersz fajnie mi się czyta, także - pozdrawiam :D
Po zastanowieniu i przeczytaniu po raz 3 stwierdzam, że brzmi jak tekst piosenki ^^
Bardzo fajny wiersz. Ciekawie przedstawiony. Dam 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania