Titanic
Każdej nocy gdy cie widze, widze wtedy gówno,
i czuje cię jak nigdy, przez wieczne męki,
sunę między mętlik a migrenę,
zawsze gdy się spóźnie, tak jest,
widzisz mnie a milczysz,
jak we śnie weź mnie,
zamilcz gdy śnie,
bo śnie o tobie i wtedy dobrze jest,
lepiej niż gdy jesteś realnie,
wolę sen niż jawę,
wole śmierć niż życie bez ciebie,
więc odchodzę w sen i śnie,
śnie śnie śnie,
jak obdarty łazarz się czuje,
bo gdy przyśnisz się to ja wtedy śnię,
o nie,
o nie,
jak tak można trwać w tym śnie,
bez ciebie i bez się.
Komentarze (5)
Kochany
https://youtube.com/shorts/EpUzFWtMxyU?si=YtsDscjwAkUMaGll
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania