Titanic

Każdej nocy gdy cie widze, widze wtedy gówno,

i czuje cię jak nigdy, przez wieczne męki,

sunę między mętlik a migrenę,

zawsze gdy się spóźnie, tak jest,

widzisz mnie a milczysz,

jak we śnie weź mnie,

zamilcz gdy śnie,

bo śnie o tobie i wtedy dobrze jest,

lepiej niż gdy jesteś realnie,

wolę sen niż jawę,

wole śmierć niż życie bez ciebie,

więc odchodzę w sen i śnie,

śnie śnie śnie,

jak obdarty łazarz się czuje,

bo gdy przyśnisz się to ja wtedy śnię,

o nie,

o nie,

jak tak można trwać w tym śnie,

bez ciebie i bez się.

Średnia ocena: 1.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Bettina 2 miesiące temu
    Kosmici ciẹ porwali?
    Kochany
  • KarolKacperK 2 miesiące temu
    Co ci znowu nie pasuje
  • Bettina 2 miesiące temu
    Miejsce to stan swiadomosci
    https://youtube.com/shorts/EpUzFWtMxyU?si=YtsDscjwAkUMaGll
  • KarolKacperK 2 miesiące temu
    Co tak zaczeli te jedynki wszędzie dla mnie sypać
  • KarolKacperK 2 miesiące temu
    chołoto jebana się opamiętaj

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania