To
To ciało sparaliżowane lękiem.
To 5 godzin nic nie robienia w ramach przygotowania do spotkania.
To odwołanie spotkania, żeby się nie spieszyć,
to poddawanie się na starcie
to machnięcie ręką.
To wykrzywienie, ten grymas, to zmiana.
Ten kaprys,
to zmiana.
To: "wolę sobie tu posiedzieć i posłuchać waszej rozmowy"
I zapadanie się coraz głębiej
Nie mogę teraz mówić, ale dam radę się pięknie uśmiechnąć.
Ten grymas, ten kaprys to zmiana.
To gryzienie
próbuję się bronić
To moje zabobony, kwiatki dla siebie pranie zasłon,
Próbuję się bronić
To podkładanie mi nogi, gdy uczę się chodzić.
Ten kaprys
to gryzienie.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania