To
To jest tak jak blask księżyca
i przecięte brzytwą oko,
jak w wiklinowym koszu
leżący świeży chleb,
jak tańczące łabędzie nad lustrem wody.
Słychać tym w każdej tajemnicy,
Może znajdziemy w tym skarb,
ukryty w szufladkach czynów,
wysuwających się z rąk i nóg,
nim rozpłyną się nasze zegary,
jak na zapiekance świeży ser.
Jest przeczuciem końca mucha
krążąca wokół złotego jabłka.
To boli tak jak płonie żyrafa.
Komentarze (3)
Dla mnie trochę - pies Andaluzyjski.
Ciekawe
Napisałem coś co mi przyszło do głowy i byłbym bardzo wdzięczny za ocęnę i komentarz - Kim wy jesteście? - to sie nazywa.
Brzmi jakby autor wybierał losowe słowa, słabo to wyszło. Nieciekawy, trochę nudny, jakby na siłę pisany wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania