To była zwykła stara baba
to była zwykła stara baba
co już przeżyła trochę lat
choć czas siwizną głowę przybrał
wciąż własną drogą szła przez świat
dzień malowała kolorami
noc wykładała szarą gliną
pisała wiersze wieczorami
czasami pijąc tanie wino
nie miała dla nich wiele czasu
lecz słowa same się składały
bez wielkich próśb i bez hałasu
w jej głowie cicho pączkowały
to była zwykła stara baba
języków ludzkich się nie bała
mówiła to co ślina niesie
i naftaliną nie śmierdziała
dziś siedzi w oknie patrzy w dal
z uśmiechem znowu sączy wino
chrońcie ją mocno trochę jej żal
bo takie baby powoli giną
Komentarze (2)
Bardzo mi się podoba👏👏👏
Też niedługo zacznę patrzeć w dal, ale bez wina z dina, bo mi nie służy😏
5 piątek!
Trochę ten rym jakby z częstochowy... nie jest dobrze. Może poczytaj o tym rymowaniu, bo jeśli lubisz, to warto się zagłębić
Nie oceniam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania