To była zwykła stara baba

to była zwykła stara baba

co już przeżyła trochę lat

choć czas siwizną głowę przybrał

wciąż własną drogą szła przez świat

 

dzień malowała kolorami

noc wykładała szarą gliną

pisała wiersze wieczorami

czasami pijąc tanie wino

 

nie miała dla nich wiele czasu

lecz słowa same się składały

bez wielkich próśb i bez hałasu

w jej głowie cicho pączkowały

 

to była zwykła stara baba

języków ludzkich się nie bała

mówiła to co ślina niesie

i naftaliną nie śmierdziała

 

dziś siedzi w oknie patrzy w dal

z uśmiechem znowu sączy wino

chrońcie ją mocno trochę jej żal

bo takie baby powoli giną

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Aisak godzinę temu

    Bardzo mi się podoba👏👏👏
    Też niedługo zacznę patrzeć w dal, ale bez wina z dina, bo mi nie służy😏
    5 piątek!

  • Grafomanka

    Trochę ten rym jakby z częstochowy... nie jest dobrze. Może poczytaj o tym rymowaniu, bo jeśli lubisz, to warto się zagłębić

    Nie oceniam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania