to co złe, wszystko, dzięki ateistom
Jest oczywistą oczywistością,
że nikt nie rodzi się dostojną tęgością
a to dlatego,
że kazdy z praprzodków
ateista był co do jednego.
I tak niewierzący,
po kolei to:
- Jezus, syn boży
- bóg ojciec i duch święty
też proboszcz,
co siekierką odstawił wiernego
w zaświaty
Niewierzący Adam i Ewa,
takoż Kain i Abel,
Set i Azura
że zakończę na ostatnim znaczącym praprzodku
bez wiary w boga,
patronie alkoholików, Noem.
Zatem nie dziwota,
że z takimi przodkami
rodzimy się atestami.
+++++.+++
człowiek psuje się od boga (ireneo, listy do paciorków
i koronek)
Komentarze (15)
Dzieci, niemowlęta nie wiedzą nie rozumieją czy Bóg istnieje czy też nie, więc nie mogą go przyjąć czy też odrzucić. Są "alogami". Nie krytykuje twoich poglądów, żeby było jasne. Nie rodzą się ateistami, katolikami czy itd.
Pytanie jest taki;
"mógłbyś zacytować to co uważasz za fantazjowanie?"
Zatem nie fantazjuj, a zacytuj.
Z koniem kopać się nie będę. Podejrzewam, że u ciebie umiejętność czytania sprowadza się do układania literek w szereg, co jest wiedzą niewystarczającą nawet na to opowi. Koniecznym nest rozumieć "czyane".
Zatem nie twórz nowych bytów a skoncentruj uwagę na tych które są i cytuj.
(teza iż pisanie o czymś co nie istnieje jest fantazjowaniem jest debilna. Nie jest bowiem tym odnoszenue się do jakichś wyibrażeń.
Skończę tylko na tym, gdyż o logice pojęcie masz podobnie liche jak o ateiźmie.
Dasz, już radę obronić się cytatem z mojego tematu? Czekam choć wątpię...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania