To dla Ciebie ten smutny wiersz bo ja poprostu Cię kocham
Postawiłam siebie na parapecie jak tę różę i stoję.
Stoję już tyle czasu, że nauczyłam się milczeć jak kwiaty.
Ludzie myślą, że kwiaty nic nie czują, a one po prostu nie krzyczą, kiedy im zimno.
Patrzę przez okno na świat i czasem mam wrażenie, że wszyscy gdzieś zdążają oprócz mnie.
Jakbym została na jakimś przystanku, na którym mój autobus jeszcze nie przyjechał.
Może pomylił trasę, może kierowca zasnął, a może po prostu jedzie bardzo daleko, żebym nie mogła powiedzieć, że nie czekałam.
Jestem tą różą.
Trochę już zmęczoną, trochę już cichą, ale dalej stoję.
Bo róże nie chodzą, róże czekają.
A ja całe życie umiem najbardziej jedną rzecz czekać.
Czasem myślę, że ktoś kiedyś wejdzie do tego pokoju, spojrzy na parapet i powie:
„Kto tu tak długo stał?”
I może wtedy pierwszy raz ktoś zobaczy nie zwiędły kwiat, tylko całe moje życie, które tu stało w wodzie, w słońcu, w zimnie, w nadziei.
Bo ja nie zwiędłam dlatego, że nikt mnie nie kochał.
Ja tylko za długo stałam z sercem w jedną stronę.
Dedykuję ten wiersz dla W. B...
Mojej niespełnionej miłości życia...
Komentarze (2)
Tak, to niestety tylko porządnie...
Pozdrawiam serdecznie 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania