To ja
Byłam jeszcze taka mała
Niczym listek pośród drzew
Lecz już wtedy rozumiałam
Jaki wszystko to ma sens
I nie śmiałam się jak inni
Raczej smutno było mi
Nie umiałam, czy nie znałam
Śmiechu ludzi z tamtych dni
Wszystko jest mi takie obce
Wszystko takie zimne tkwi
Co mam zrobić by zapomnieć
To jest proste, przecież nic
Dni minęły bardzo szybko
Moja twarz zmieniła się
Lecz te oczy pozostały
Pełne smutku, płaczu, łez
Bo pragnęłam czegoś bardzo
Dziś za póżno na to jest
Choć próbuje złapać cel
Wszystko jest mi takie obce
Wszystko takie zimne tkwi
Co mam zrobić by zapomnieć
To jest proste, przecież nic
Nie realne są marzenia
Każdy dzieciak o tym wie
A ja do nich się wybieram
Do tych czystych prawd i chwil
Co dzień pływam w morzu kłamstwa
Topiąc z ludzmi grzechu głaz
Lecz nadszedł czas, już czas
Żegnam was!
Komentarze (4)
Przesłanie do mnie nie trafia, ale mam bardzo specyficzny gust jeśli chodzi o wiersze. Jeśli chodzi o technikę - cudo. Masz wielki talent do poezji.
Warsztat doskonały. :)
Wiersz mi się podoba. Zostawiam 5. :)
Te ostatnie dwa wersy przypomniały mi piosenkę Perfectu ("Nie płacz Ewka"). Generalnie wiersz bardzo mi się spodobał, mam tylko jedno malutkie zastrzeżenie: "Choć próbuje złapać cel" - ten wers tak troszkę wybija z rytmu. No ale może to tylko moje odczucie. To tylko taka drobnostka, bo summa summarum daję 5 :)
Wspaniały przekaz - przejaw buntu wobec rzeczywistości. Dorośli kłamią aby się uwiarygodnić. Zawsze w końcu dochodzi do przemocy. Dzieci mają wybujałą fantazję, ale nie potrafią się obronić - choćby przed księżmi. Świat jest pełen przemocy. To nie jest sarkazm. Pzdr
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania