to lato było inne

deszczem zaskakiwały poranki. i dreszczem.

zakochana szeptałam jeszcze i jeszcze

zapatrzeń w oczy, wariacji serca,

bo biło, bo chyba

to była miłość.

 

w za krótkiej spódnicy, z wiatrem we włosach.

bogata w piegi, przy tym nagle bosa.

pięknie naiwna, nie zroszona bólem

wcale. prawdziwa,

z jutrem po dalej.

 

na spacery do świtu, przy księżycu mowa,

gdy uszy zatykał i często się chował,

bo pocałunki letnie rozpalały ciszę.

a on gość spokojny, widział,

nie chciał słyszeć.

 

nie skończę tej historii, nie rozerwę dłoni

dotąd splecionych. dlatego muszę bronić

i lata, i dreszczy, i tego księżyca,

co był świadkiem miłości

i nią się zachwycał.

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (22)

  • Absens 2 mies. temu

    Ładne
    Zamieniłbym miejscami, "co miłości był świadkiem" dla rytmu i wrzucił "wciąż" przed pierwsze "jeszcze"
    5

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Mnie tam nic nie przeszkadza, ale dzięki za przeczytanie...

  • Roma 2 mies. temu

    Ostatnia strofa... nie wiem czy to bardziej decyzja, czy pogodzenie się z tym, że inaczej się nie da, ale jest i jest to takie, że trzeba się zachwycić, poczuć.

    Pięknie.

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Dziękuję, że odczułaś...

  • Jak dla mnie słabe, przewidywalna treść, bo bazuje na frazach, które przewijają się w innych tekstach. Brzmi jak wycinek właśnie różnych fraz i metafor zlepionych w jeden tekst. Dużo poetyzowania mało wiersza i realnej i realnej treści

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Napisz lepszy...

  • Grafomanka iks de

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Jakub Andrzej Tomkiewicz, po prostu napisz...

  • Grafomanka spko, ustaw się w kolekcje, nie Ty pierwsza używasz tego "argumentu" czy co to tam jest. Eloz

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Jakub Andrzej Tomkiewicz, niczego nie używam, wyznaję zasadę, że jeśli uważam, że ktoś napisał słabo, ja spróbuję lepiej... i tyle.

    Poza tym nie zamierzam kłócić się o jakiś wiersz, o którym jutro zapomnę... bo napiszę już inny.

  • JagVetInte 2 mies. temu

    "Nie chciał słyszeć"... To jest tu... Bolesne.

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Dziękuję, Jag, za wyłapanie...

  • JagVetInte 2 mies. temu

    Grafomanka wiesz, wiele o jej uczuciach tu powiedziane było. Natomiast o nim trzy słowa wszystko mówią.

    Tacy niszczą.

  • Grisza 2 mies. temu

    Jeśli fraza "i lata, i dreszczy, i tego księżyca" ma pozostać w dopełniaczu, to aspekt czasownika trzeba zmienić na niedokonany (np. "a więc muszę bronić"). W przeciwnym wypadku powinien być biernik.

  • Grafomanka 2 mies. temu

    dopełniacz jest połączony ze spójnikiem, więc, moim zdaniem, fraza jest poprawna...

  • Grisza 2 mies. temu

    Grafka, czytam i czytam (bardzo piękny skądinąd wiersz, o którym zresztą jutro, jak twierdzisz, zapomnisz) i nie mogę!

    "muszę obronić i lato, i dreszcze, i ten księżyc"
    albo
    "muszę bronić i lata, i dreszczy, i tego księżyca".

    Porównaj:
    - muszę obronić tę tezę;
    - muszę bronić tej tezy...

    No nie ma opcji, no...

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Grisza, czy teraz się uspokoisz? xD

  • Grisza 2 mies. temu

    Teraz mogę spać spokojnie...

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Już się kładziesz?

  • Grafomanka 2 mies. temu

    przepraszam bardzo... już się układasz w łóżeczku? Na którym boczku, jeśli można wiedzieć?

  • Grisza 2 mies. temu

    No właśnie... Na wędzonym, czy parzonym? Na tłustym, czy chudym? A może surowym? Z żeberkami? Mniam...

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Grisza, facetowi o boczku wspomnieć, to nawet żeberka na piwie zobaczy, chociaż muszę stwierdzić, że na coli lepsze... xD

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania