to mówiłem ja

to wszystko mówiłem ja, we wszystkich osobach, wcieleniach, w rozgałęzieniu jaźni, w zagubieniu myśli, w stanowczości działania, w determinacji, dążeniu i przeciążeniu psychicznym, którego skutki odbieram bólem pleców, ściskiem żołądka, plamą potu pod pachą. to mówiłem ja, które jest tylko umowne, przypisane, ogólnie nakreślone, a najwięcej precyzyjnych definicji posiadają w ogóle z tym ja niepowiązani ludzie. nie lubię śliskich typów. nie lubię cwelozy. nie lubię lalusiów, gogusiów, kapusiów, facetów, którym brakuje ikry. i najwięcej wytchnienia zawsze powraca mi w tej samej myśli, iż mogę przestać mentalnie istnieć, odpuścić sobie przywiązanie do emocji, przeżyć, poluzować nerwicę, rozłożyć bezradnie ręce, by wrócić do dawno temu określonego planu, chociaż nie zawsze to ja wracam, nie zawsze wraca samo ja, nie zawsze mam ten sam powód, by działać, nie zawsze jest w ogóle jakiś powód, inny, niż sama chęć, by działać. to mówiłem ja - święta hiena, pacynka miedzianego wieku, kapłanka wszelkich myśli, drążycielka upokrzenia, wstydu i lęku. głodna i łasa, nigdy ufna, zawsze odległa. to mówiłem ja, chrapanie plus vat, który tak niechętnie płacę i wciąż szukam spokoju i mam go dosyć, i błądzę pomiędzy metafizyką a robotą, weną a terminarzem, pomiędzy życiem z życia, które uformował dawno temu człowiek, który nie był nawet człowiekiem. to mówiłem ja, z reguły szczery, znudzony, z tym przemyśleniem, iż wyhodowany w patologii, przestałem przywiązywać uwagę do kultury osobistej, gdy przestałem traktować kulturę, jako maskę, pod którą skrywam dom rodzinny. I może teraz tylko rozumiem, iż rzadko szukam kontaktów, ludzi, częściej poczucia osamotnienia, wyobcowania, inności. Kiedyś byłem dzieckiem, któremu wrosły te rzeczy, pod skórę, dzisiaj jestem starszy, ale nie mogąc na nikogo zrzucić winy, zrozumiałem, że nigdy nie zrzucę skóry. A poza tym nie lubię frajerów, przydupasów, sztucznych uśmiechów, pustych i utartych zwrotów, gestów, które mają dowieść, kim naprawdę jest człowiek, zanim ten w ogóle pozna prawdę o sobie.

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania