To nie bajka na dobranoc
ręce do góry
poddaj się
zostałeś zatrzymany na mocy prawa
ustanowionego tym wierszem
wszystko co powiesz
może zostać użyte przeciwko tobie
milczysz
jakby kajdanki zamknęły usta
patrzysz na przechodniów
sklepy mijane przez radiowóz
migoczą świątecznymi dekoracjami
uderzasz skutymi dłońmi w szybę
wiesz że nikt ci nie pomoże
tabuny ludzi wchodzą do metra
rozmawiają palą elektryczne papierosy
jesteś zdany tylko na mnie
bezsilność odbita w oknie
ładna brunetka uśmiecha się do Latynosa
chciałbyś ukraść ten uśmiech
byle tylko coś chwycić
jedziemy do aresztu
przesłuchanie będzie brutalne
bolesne
za późno by się modlić
Komentarze (17)
Czyżbyś się rozdwoiła?
W wierszu jednocześnie wieziesz zatrzymanego i na chodniku uśmiechasz się do Latynosa...
No bo to przecież Ty, prawda?
No, no, no... ;))
A chcesz zostać aresztowany, Grisza? Proszę dokładniej interpretować 😋
Przez Ciebie, Laurka? W każdej chwili!
Najbliższy pociąg na Centralną mam o 15.41...
Grisza Nie wiem, Grisza... Może być ciasno na tylnim siedzeniu
Laura Alszer
'Tylnym'
Gramatyk Tak, faktycznie! Dzięki
Przepiękny wiersz, daję 5 😁😊
Ciebie też aresztować?
Taki żarcik. Dziękuję 😊
A chrzanić modły! Zamiast liczyć na wybajane Edeny - lepiej tu i teraz się poddać nastrojowi chwili!
Dobrze, sam tego chciałeś. Proszę stać spokojnie i wyciągnąć ręce
Laura Alszer Już to robię...
Florian Konrad Cholera, kajdanki się zacięły!
Florian Konrad Na szczęście mam jeszcze trytytki
Laura Alszer Spoko, mogą być. zresztą- jak nieszarpliwy :D
Florian Konrad Bardzo dobrze. W sądzie to zadziała na Twoją korzyść
Laura Alszer↔Jak dla mnie, ów wiersz brzmi mimo wszystko zachęcająco.
A na pewno nie nudno↔Pozdrawiam😄
Dekaos Dondi Tak, zobacz ilu wyżej chętnych do aresztowania 😄
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania