to nie jest wiersz
to nie będzie wiersz, w poezję trzeba włożyć serce,
a ja mam tylko kawałek mięsa. zimnego jak kałuże pod nogami.
zaczęło padać, pozwalam kroplom zadomowić się na twarzy.
przede mną dziewczyna, którą wczoraj byłam.
idzie lekko, z miłością, która jeszcze nie stała się kamieniem.
śmieje się, później poważnieje i szepcze do telefonu, że też kocha.
mogłaby to wykrzyczeć. zatrzymać w kadrze ludzi i czas,
ale nie wie, że wydaje ostatnie.
więc pada, mówię sobie, że lubię deszcz. on też mnie lubi,
osiada łagodnie na rzęsach, spływa po policzkach.
spacerujemy.
do chwili, kiedy rozbłysną pierwsze latarnie.
Komentarze (9)
idzie lekko (...)" - może fikcja, może nie, ale tak Cię właśnie widzę :) i te słowa obejmują ramionami całą resztę.
trzeba to opisać... xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania