Poprzednie częścito nie jest poezja

to nie jest wiersz

to nie będzie wiersz, w poezję trzeba włożyć serce,

a ja mam tylko kawałek mięsa. zimnego jak kałuże pod nogami.

zaczęło padać, pozwalam kroplom zadomowić się na twarzy.

 

przede mną dziewczyna, którą wczoraj byłam.

idzie lekko, z miłością, która jeszcze nie stała się kamieniem.

śmieje się, później poważnieje i szepcze do telefonu, że też kocha.

 

mogłaby to wykrzyczeć. zatrzymać w kadrze ludzi i czas.

nie wie, że wydaje ostatnie.

 

więc pada, mówię, że lubię deszcz. on też mnie lubi,

osiada łagodnie na rzęsach, spływa po policzkach.

spacerujemy.

do chwili, kiedy rozbłysną neony.

Następne częścito nie jest czarny opal

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (24)

  • Sokrates 5 miesięcy temu

    Spodobała mi się ta poetycka proza. Waham się jak ocenić. Może później.

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Nie trzeba oceniać, wystarczy przeczytać, pozostawić ślad. Za to dziękuję...

  • Polaroid 5 miesięcy temu

    "przede mną dziewczyna, którą wczoraj byłam.
    idzie lekko (...)" - może fikcja, może nie, ale tak Cię właśnie widzę :) i te słowa obejmują ramionami całą resztę.

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Bardzo Ci dziękuję, Polaroid, za ten komentarz. Pięknie go napisałaś...

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Wspominkowo:) i na dodatek latarnie

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    no cóż, świeczki na deszczu nie zapalisz...

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Grafomanka Ale ślad pozostał:)

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Marzena, i za to dziękuję...

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Marzena, mogę dać Ci krówkę, mówię Ci przepyszne... rany, jak ja dawno zwykłych krówek nie jadłam... spacerkiem po krówkę

    trzeba to opisać... xD

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Grafomanka uwielbiam krówki teraz będę od rana do wieczora myśleć o krówkach dziękuję Ci. Tylko że ja mam ochotę na mój gulasz wołowy. Czasem wolę jagnięcinę. Kupuję dużo kości, najlepiej w małej rzeźni z mięskiem i wyrobami. Raz udało mi się kupić bardzo dobre kości. Taka naprawdę starsza kobieta wyciągała je długo z zamrażarki. Ale jak zrobiłam rosół, bo rosół to dla mnie istota życia to nie mogę do dziś smaku zapomnieć. A do gulaszu jeszcze mięso najlepiej ogony i jakieś inne ale dobrze z tłuszczykiem bo smaku więcej. Kurcze jutro robię gulasz dodam seler naciowy żeby nie było że tylko mieso:)

  • Sokrates 5 miesięcy temu

    Marzena Ale narobiłaś mi apetyt. Wspominam bigos który robiła koleżanka na wędzonych żeberkach. Palce lizać.

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Marzena, opatowska, zapamiętaj nazwę, nie ma lepszych krówek...

    Rosół, koniecznie z trzech rodzajów mięsa, ja wybieram zawsze kaczkę, wołowinę i indyka, dla mnie najlepsze połączenie, może być kurczak zamiast indyka, ale to już z konieczności... Gulasz, to najlepszy wołowy... ja tłuszczu nie lubię.

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    A jakby do tego rosołu gotowanego pół dnia na wolnym ogniu, zrobić własny makaron, to już odlot... ale ja nie umiem robić takiego makaronu. Moja Babcia robiła, niezbyt często, ale za to przepyszny... do dzisiaj pamiętam smak

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Sokrates ostatnio miałam zapytanie czy skończyłam jakiś kurs, bo gotuję bardzo dobrze. Włożyłam raz udziec jagnięcy do piekarnika dodałam świeże zioła nie za dużo soli i miód chyba coś jeszcze. Później przyjechała rodzina z Brazylii. No przecież oni tam jedzą tony wołowiny i to super jakości. I tak jakoś ten udziec dobrze się upiekł bo ja za wiele nie zjadłam a oni pokazywali miny że się rozpływają

  • Bettina 5 miesięcy temu

    Grafomanka
    Co tu umiec?
    Mąka, jajka, sól, trochẹ wody.
    Robisz górke z makaronu, w srodku dolek , do dolku dajesz dwa jajka, sol, troche wody I zagniatasz. A potem robisz kuleczkẹ. Ja rozwałkowujesz. Kroisz na paski wzdłuż a potem na nitki
    .

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Bettina, nie potrafię. Próbowałam, ale nic z tego nie wyszło...

  • Bettina 5 miesięcy temu

    Grafomanka
    Tuman.

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Bettina, wiem, robię znakomite ciasto na pierogi, a makaron mi nie wychodzi...

  • Bettina 5 miesięcy temu

    Grafomanka
    Ok. A dodajesz gorącą wodẹ do żółtek?

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Bettina, do ciasta na pierogi nie daję jajek ani żółtek, a gorącą wodę dodaję, ogólnie tylko woda, mąka tortowa z lubelli (niebieska), odrobina soli i na koniec trochę oleju.

  • Bettina 5 miesięcy temu

    Grafomanka
    Ok. Ja w sadzie mam gruszki ì czasem jem je jak opẹtana.

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Bettina, ale nadmiar szkodzi... xD

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    gruszki znakomicie zastępują jabłka na szarlotkę, a jeszcze lepiej wymieszać, pół na pół...

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Mój znajomy mówi że nawet w pracy myśli o moim mięsie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania