To nie jest wiersz o nienawiści
Ja Heniu i Grażynka
wspólnie znienawidziliśmy
kierownika z drugiej zmiany.
Heniu, jest pracownikiem ochrony,
ja pracuję przy taśmie a Grażynka w kadrach.
Wczoraj Heniu nie wpuścił go do zakładu,
gdyż niezgodnie z regulaminem próbował
wejść bez okazania ważnej wejściówki.
Na próżno było tłumaczenie,
że legitymacja zaginęła w kadrach,
że mają zrobić nową. Henio nie odpuścił.
Z tej okazji ja Heniu i Grażynka
poszliśmy po pracy na piwo.
Zaprawdę powiadam wam:
Nic skuteczniej nie jednoczy od nienawiści.
Ps. Czy nienawiść polskich niewolników do rosyjskich, połączy zarówno Polaków jak i Rosjan na tyle mocno by mogli stać się niebezpieczni dla swoich właścicieli?
Komentarze (15)
na podwórku
bawią się wesoło dzieci
dziewczynki w dom
sprzątanie i piaskowe obiady
a chłopcy jak to chłopcy
z patykami w dłoniach
śpiewając wyruszają na wojnę
Martwię się, czy zostaną przygotowani na czas, by oddać życie za brzuchatych panów.
- O Boże! Co ten Putin wyprawia. Marian ciebie to nie interesuje?
- Halina każdy kij ma dwa końce.
- Ale co, że ty się nie przejmujesz, a ja się przejmuję, że jedność — taka metafora?
- Niezupełnie.
- Jeszcze dojdzie do wojny atomowej, zobaczysz.
- I bardzo dobrze. Po wojnie powstanie nowe człowieczeństwo. Sprawiedliwsze, nie takie jak mamy obecnie.
- Marian co ty mówisz! Czy ty już kompletnie zgłupiałeś od tych książek?! Albo odwołasz to, albo się do ciebie... Przecież jak dojdzie do wojny atomowej, to nic z nas nie zostanie. Ja chce żyć, latać na wakacje, oglądać ładne filmy, robić zakupy itd.
- Halinko, egoizm przez ciebie przemawia.
- Marian jaki egoizm, o czym ty mówisz. Marian odpowiesz mi... Marian! Jaki egoizm?
- Odpowiedź na to pytanie, jest zawarta w przestrzeni, pomiędzy konającym dzieckiem a sępem czekającym na jego śmierć.
- Marian mów po ludzku, nie jesteś na portalu poetyckim, żeby mi wciskać tę indiańską gadkę.
- Halinko, jak ten świat ma tak wyglądać to lepiej, żeby nie istniał. Mówiąc krótko: żeby uchronić innych przed cierpieniem, zrezygnowałbym ze swojej przyjemności życia.
Ciekawy koncept, te komentarze.
Co do tekstu "tu nie będzie rewolucji", ale w klasie pracującej, jakby co, to zawsze potencjał.
Może i masz racje „Śruba zgolił irokeza” A dzisiejsza młodzież raczej mało buntownicza. Pozdro :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania