to nie jest wiersz o pornografii
wszedłeś do końca
szło jak po maśle
nie było to trudne biorąc pod uwagę
że otworzyłam drzwi na oścież
to nie jest wiersz o pornografii
chociaż naga prawda obija się o ściany
aż do krwi
dziewiczej
jednak zabrakło ognia
orgazm znikł zanim wybuchły fajerwerki
Komentarze (27)
U. Mnie się podoba bardzo. Trochę bez związku, ale przywiódł mnie tytuł, bo "Pornografia" Gombrowicza tez nie o pornografii, a jedna z moich ulubionych ksiązek kiedys byla to.
Widzi mi sie ten wiersz. Jest dosadnie subtelny. Lubie narracje na "ty". Ja wieeem, w poezji nie ma narracji, ale jest w poczatku jakby zwrot do jednej konkretnej osoby, a ja taki sposob pisania wielbie. Tworzy wrazenie prywatnosci, sczerosci, uwypukla mi emocjonalnosc odbioru.
Tez pelen gry slow ten wiersz. I fajnie grasz, podoba sie.
I co, i byczych swiat.
Wiecej takich pisz.
Dzięki Nmp za podobanie i przeczytanie, i zostawienie śladu.
Ja Tobie też byczych życzę.
Pozdrawiam cieplutko.
Nawet mnie juz zaczelo wkurwiac, ze przyjda i napierdolą jedynek bez uzasadnienia, bo naprawde wg mnie dobry wiersz, a srednia, eh.
Ktos zbyt doslownie bierze pierwszą gwiazdkę xd.
:(
e make i ka pololi wyluzuj, nikt przy zdrowych zmysłach nie zawraca sobie głowy jedynkami, w ogóle tą oceną - dla mnie to krzyk rozpaczy tych, którzy pisać nie potrafią, a mniemanie o sobie jak u Mar. Niech skomlą, mnie to bawi...
Bardzo, bardzo spoko
Dzięki Panie B. Pozdrawiam świątecznie.
szkoda, że nie o pornografii :]
Aisak, Wesołych Świąt!
tak, wesoły jest świąd :]
a tego to nie wiem... powiedzmy, że wierzę Ci na słowo.
przeciez też nie wiem.
Aisak Komentarz dnia z tym świądem. :))
00.00 miałam napisac wiersz Wesoły Świąd --> to mój tytuł, proszę nie plagiatować xD, ale wena mnie opuściła, jednakże wierzę, że wróci i napiszę :]
Aisak temat banalny więc nie sądzę, żebyś miała problem z napisaniem,..
Aisak Wróci, może coś Cię uczuli i zaczniesz się drapać. :))
00.00 nie wiem, chciałabym, żeby wróciła, ale chyba sie nie zanosi :-/
ojej, ojej, wcale niebanalny, to gustowny, i mam problem z napisaniem,
nie mam weny :(
o czym jest ten wiersz?
o miłości...
Kolejna porcja rozmyśleń na temat przeszłości, próby poukładania wydarzeń. Ewentualnie refleksje nad alternatywnymi, choć takie już nie zaistnieją. Subtelne to, ale odczuciowo nadal jestem kamyczkiem ;)
Can nie wiem co się z Tobą dzieje, jakiś zimny ostatnio jesteś.. jak kamień. Takie to do Ciebie niepodobne...
betti , możesz mieć rację. Może nowy rok wyzwoli mnie z oków kamyczkowego a-czucia
Can daj Ci Boże, i mnie też, bo będę zmuszona bardziej się starać, a jakaś leniwa się robię...
Fajerwerki wybuchły jednak w powiązaniu ze 'znikniętą' małą śmiercią... hm, rzecz o niedopasowaniu bohaterki do rozwoju sytuacji.
O niezdolności do miłości te wersy, czyż nie?
Inny tytuł by się przydał, kawa na ławę odbiera czytelnikowi samodzielne dochodzenie do finału.
Niemniej to dobry wiersz, Betti.
Tak, Wrotycz bezbłędnie interpretujesz - dziękuję i dziękuję za ''dobry wiersz''.
Pozdrawiam.
Aż "balladą o krwi prawdziwej" - prawie zaleciało, ale tak nie do końca Wojaczkiem, trochę inspiracją, wiersz ładny.
"wybuchły fajerwerki" - qurrrna - to było w sylwestra! Dopiero tera zczaiłem, tak trochę z Beksińskeigo - Tomka
"a gdzie fajerwerki" - tu były. Ale to z filmu, choć dobrze było opisane, to scenarzysta pewnie czerpał.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania