To nie Niemcy, to naziści
To nie Niemcy, to naziści napadli na Polskę.
To nie Niemcy, to naziści bombardowali polskie wioski i miasta,
To nie oni strzelali do cywilów bezlitośnie.
To nie Niemcy, to naziści przeprowadzali masowe aresztowania, tortury i egzekucję.
To nie oni, to naziści zamykali polską elitę za kolczastym drutem, gdzie w bezimiennych dołach kończyły ziemską drogę ich duszę.
To nie Niemcy, to naziści rabowali dzieła sztuki, kosztowności, deptali wszystko, co cenne, godne i szacunku warte.
To nie oni grabili muzea, przejmowali urzędy i ogołocili szlacheckie pałace.
To nie Niemcy, to naziści zrównali z ziemią Warszawę.
To nie Niemcy, to naziści wywozili Polaków na przymusowe roboty.
To nie Niemcy, to naziści uczynili z tysięcy polskich dzieci sieroty.
To nie Niemcy, to naziści mordowali ludzi w obozach śmierci,
Czasem zresztą pomagali im Polacy, Niemiec i Żyd, a nawet polska minister edukacji mogą dziś tę „prawdę” o polskich nazistach potwierdzić.
To nie Niemcy, to naziści winni są Polsce reparację.
Zresztą temat już zamknięty! - macha ręką Niemiec,
A polski rząd kiwa głową i przyznaje mu rację.
Nie będzie się przecież o jakieś pieniądze kłócić z tak bliskim sąsiadem.
To już przeszłość. Czas wreszcie zakończyć tą niewygodną sprawę.
Zresztą to wina nazistów! Niemcy nie powinny być tym obarczane!
Stwórzmy wspólną przyszłość, a przeszłość puśćmy w niepamięć.
A za kilka lat, gdy ktoś stanie przy dawnej obozowej bramie, popatrzy na napis nad swoją głową i przeczyta w zdumieniu:
Arbeit Macht Frei.
Po czym pomyśli wstrząśnięty:
To przecież nie po nazistowsku.
To jest po niemiecku.
Komentarze (37)
To samo zresztą działo się w innych miejscowościach w Polsce, szli przecież Hitlerowcy zgodnie z wytyczonym planem i wszędzie mordowali w ten sam sposób... a tylko w Jedwabnem jakimś cudem niby inaczej... a najgorsze ze są tłumoki, niby z polskim obywatelstwem, którzy powtarzają te brednie...
Naoczni świadkowie wypowiadali się jeszcze, że ci Hitlerowcy, niektórzy z nich, wypowiadali się w j. rosyjskim. Skąd oni się tam wzięli?
Jeszcze trochę, to tak zakłamią historię, że nam przypiszą winę za II wojnę... wszystko do tego zmierza.
Każde dziecko wie.
NO!
po rodziny żydowskie do ich mieszkań, to natychmiast po ich zabraniu. Polskie rodziny
(polacy) rzucali się do ich mieszkań pustosząc je. Szukali złota pod tapetami, podłogami.
w ściany pukali, czy usłyszą pusty odgłos. Jeśli Niemcy dawali 5 min. na zabranie
podręcznych rzeczy, oznaczało, że biorą do getta. Jeśli natychmiast, to do obozu.
Opowiadał mnie też, że nawet Polacy bili się miedzy sobą w tym szabrze.
Historia nie ma jednej barwy.
NO!
bogatych żydów Niemcom i czekali kiedy po nich przyjadą.
Na wojnie jeden traci, drugi się bogaci. Tak jest do tej pory.
NO!
PS. Dziwię się że tu ze mną dialog podejmujesz, po popisach ze swoich 2 nicków gdzie indziej - pod moimi tekstami.
Nie wiem, mi się wydaje, że to jakieś posowieckie pozostałości... przecież najechało ich tutaj niemało, z czasem jeszcze się rozrosło... a ci Polaków nienawidzą.
Może się zgodzi.
inna rzeczywistość.
NO!
Niemowlęta żydowskie lekko nadpalone wrzeszczeli niech żyje Stalin.
Naoczni swiadkowie to byli Żydzi którzy przebrali się za tych Polaków co zgodzili się za pierzyny iść za nich do stodoły.
A w Kielcach to jak gadali naoczni swiadkowie to nie Żydów przebrana ubecja mordowala a Polaków żeby zająć ich mieszkania i żony. Tak gadali swiadkowie i po polsku gadali
Tutaj jedna osoba ma kilka nicków, a może kilkanaście.
TUTAJ MAM JEDEN NICK!!!
Starszy Woźny tylko i to wszystko
To ty jak się czujesz nie mając podstaw, żeby mnie oczerniać.
NO
To ty nie wiesz, przecież mój dziad batożył twojego dziada za wykradanie plew a twoja babka usługiwała proboszczowi przy ablucjach zanim wikary cie rozdziewiczył kropidłem.
Odniosłem się do tematu, bo każdy ma swoją propagandę.
Naród podzielony, to słaby. Zjednoczony to silny.
Ostatnio to zjawisko bardzo się nasila.
- Tutaj mam jedno konto.
NO!
Pewnie opowiadał to twojemu ojcu ten wybatożony zlodziejski przymuł.
Getta ławkowe, pogromy, wojny... dzięki tak "myślącym"
Natomiast rozwala mnie trochę, jak ludzie potrafią kłócić się o i podważać podstawowe fakty z nie tak dalekiej przeszłości.
Uważam, że dobrze jest mieć w każdej sprawie pewien „margines sceptycyzmu/wątpliwości” – po prostu nie myśleć skrajnie czarno-biało (czyli w tym wypadku że wszyscy Niemcy byli bezwzględnymi okrutnikami, a wszyscy poza Niemcami byli święci). Jednak to co napisałeś na końcu, o napisie nad Auschwitz – bardzo dobra końcówka z literackiego punktu widzenia swoją drogą – jest faktem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania