To nie Twoja wina
Dziecino, otrzyj swe gorzkie łzy,
nie czujesz jak pięknie pachną bzy?
Taka dziś cudowna pogoda,
cicho szemra strumienia woda.
Żuczki chodzą po trawie,
to już jest lato prawie!
Przecież ptaszki ćwierkają,
dla Ciebie swą pieśń śpiewają.
Kwiaty zapachem swym czarują,
ludzie znowu się zakochują.
Cała natura taka radosna.
Wszystko żyje! Jest wiosna!
Więc kiedy kwitną pierwiosnki,
porzuć, dziecię, swe troski.
Nie płacz, że się zabiłam,
że się na śmierć zapiłam.
Przecież to nie przez Ciebie,
żyję sobie teraz w niebie...
Komentarze (15)
Pozaziemskie listy, siostrzane tematy ;-;
Czy chcesz mi robic konkurencję? XD 5 oczywiście!
Ależ jaką tam konkuRENcję xD dzięki Ren. ;)
Początek był taki pozytywny. Obraz przyrody przedstawiony w sposób pełen radości, braku trosk, zmartwień. Natomiast końcówka przyciąga uwagę swoją odrębnością. Ale też te pozytywne nastroje widoczne w wypowiedzi podmiotu, który już nie żyje, może nasuwać wniosek, że ona dzięki śmierci nie doświadcza zmartwień, które doprowadziły ją do samobójstwa. No ale to już znowu takie wybieganie trochę od samej treści...
,,porzuć, dziecię (przecinek) swe troski". 5:)
Dziękuję uprzejmie Lucindo. :)
Jak zawsze końcówka zaskakująca, 5 :) Początkowo myślałam, że te łzy to przez ogrom nerwów związanych z egzaminami, a tu masz ci los, taki finał :(
Eee tam, kto by się maturką przejmował xD Dziękuję Ci bardzo Karolko. ;)
Czyli wszystko w granicach rozsądku :) Jest czas na obowiązki i na przyjemności też się znajdzie :)
Znaczy na egzaminach się oczywiście przejmuję, ale najgorsze, czyli matmę, mam już za sobą ;) A u nnie to raczej na obowiązki nie ma czasu :D jestem taaakim leniem xD
Leniem, ale chociaż szczerym :)
Ojej... początek taki pozytywny, miałam pisać, że nareszcie zima odeszła i pogoda jest super, a zakończenie całkiem mnie powaliło. 5 daję i pytam, jak tam matura?
A dziękuję uprzejmie, za komentarz i pamięć :D matura w porządku nawet, jak jyż pisałam najgorsze już za mną. No jeszcze z ustnym polskim może być mały problem, nienawidzę rozmawiać ;) A Tobie jak idą? :D
Lotta ja tak saaaaamo! Przed ustnymi chyba zwariuje :D
candy masakra jakaś, już widzę hak się będę jąkać przed komisją O_o
O ja Cię kręcę, zaskoczyłaś mnie, choć to zdarza się naprawdę rzadko. Przy tym pozytywnym początku już planowałam, że napiszę Ci, jak bardzo w tym wypadku rymy podkreślają pozytywny wydźwięk tekstu, a tu nagle... BAM! Naprawdę super pomysł, podoba mi się też, że wciąż zachowałaś rytm i te ostatnie wersy, choć wstrząsające, pozostały w takiej wesolutkiej konwencji, jeszcze bardziej zwiększając wymiar tragizmu. Naprawdę świetne, zostawiam 5 :)
Ale się cieszę, że mi się udało Cię zaskoczyć! ;D Dziękuję, miło mi. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania