To przecież norma
porozmawiajmy przy herbacie
dwa różne języki
nie potrafią się już nawet ścierać
za wysoki masz obcas
co pokolenie wyrasta przekonanie że nieważne jak wyglądasz
zawsze będziesz człowiekiem
zbyt krótka sukienka powoduje ból głowy
przecież te parę centymetrów widocznej pończochy
urasta do poziomu skandalu
generalnie i tak wszystko zaczyna się od wojny
zażyte leki to podstawa konwersacji
która miękka bywa tylko na początku
zanim w gardle nie spróbują się zamurować słowa
w panice przestraszone otępiałe
nie można powiedzieć za dużo
w kieszeni wymięta chusteczka potargana na strzępy
więc ile
aby nie zabić przeświadczenia że przyjdę kolejny raz
na tę drogę krzyżową
kręta zawiłą
codzienną
proszę pani w tym szpitalu są przecież gorsze przypadki
Komentarze (15)
Masz literówkę brakuje "c" w piątym wersie, chociaż moim zdaniem nie brakuje "c" tylko "z każdym" i "m" bo jakoś tak głupio zaczynać wers.
A temat smutny.
abs....
koronko, nie dla ciebie te obcasy. Dużo ci brakuje, przede wszystkim "I"😫 i to nawet nie smutne, to żenujące... głupio cie zaczęli.
Faktycznie literówka… dzięki😉
Dużo tutaj się dzieje, każesz myśleć, a gorszy przypadek już się trafił . Szkoda herbaty.
I tu malujesz obrazki na szóstkę.
Po co paskudzisz koleżance pod wierszem?
Ireneo no każę myśleć niestety🤭dzięki za ocenę i wizytę… to takie moje obserwacje życia namalowane moim piórem 😉😊
Bernadetta12345
tak myślę, userko, że lecisz nie tylko po konturach, ale sięgasz nimi (refleksjami) w głębiny dusz i serc. Masz umiejętność budowania przenośni dlatego łatwiej od reszty kolorujesz abstrakcje.
ireneo a to miłe bardzo słowa 😊dziękuję…
Nie ma to jak z wariatem pogadać, a jeszcze wspólny język znaleźć... przy herbacie. Trochę ich tu wprowadzasz w maliny, a oni jeszcze w zachwycie... jak to dobrze, że tak niewiele potrafią zrozumieć.
Ach chce się krzyczeć... paranoje, paranoje
Aż, nie ach*
Graf… no temat trudny fakt. Zaobserwowany w ciężkich warunkach… skojarzył mi się w atmosferze nadchodzących świąt… Więc obcasy obcasami, koronki pończoch koronkami… a tu samo życie 😉
Zaraz, bo ja jeszcze nie weszłam w wiersz... ale już czytam
Trochę zamętu wprowadzasz wysokim obcasem i krótką sukienką, jakby to miało znaczenie, a w takim miejscu chyba nie ma... jedynie dla kontrastu z szarym otoczeniem, szarymi twarzami... kurczę, trochę wcześniej ja do komentarzy, a tutaj... też niezbyt wesoło
Grafomanka tak dla kontrastu z szarym otoczeniem to raz, a dwa myśli chorych ludzi i starszych zarazem są czasem nieobliczalne w obliczu choroby sukienka…pończochy przeskakiwanie w rozmowie z tematu na temat
Tak sobie właśnie pomyślałam, że bardziej tło, może oni też uciekają, ci starsi ludzie, albo gonią myśli... bo chyba niezbyt łatwo godzić się z przemianami, które zbyt szybko nadchodzą, mam tutaj na myśli choroby i spojrzenie z lustra... ta starość, to tak nie za bardzo wyszła
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania