to rave

mam cię wszędzie, blisko, pewno, światłem, w mięśniach, dziś bez jutra.

gdy bujamy się do techno,

gdy szukamy czegoś w chmurach.

 

mam nadgarstki dogmatami rozświetlone słono, lepko.

kogoś mamię? ktoś się mami,

ktoś zlizuje z nich twą rześkość.

 

mam modlitwę rozpieszczoną

pod językiem, a w niej ciebie.

bliskość, pewność moją chłoną.

zanim świt - pobędą w niebie.

Średnia ocena: 3.1  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Lotos rok temu

    Hm... ja lubię heavy metal, jest taki gorący.

  • lotos odwiedź ten festiwal na Węgrzech
    https://www.youtube.com/watch?v=jDqttOazsnQ

  • Roma rok temu

    Ja akurat techno nie słucham, tutaj tylko użyłam na potrzeby wiersza. Heavy metal to już dawno, dawno temu miałam bliższy kontakt. Ale lubię wrócić raz na jakiś czas :)

  • Lotos rok temu

    Roma Ja też lubię wrócić, szczególnie do Judas Priest.

  • Roma rok temu

    Lotos ooo, tak to na pewno :)

  • https://www.youtube.com/watch?v=LIMXph7xd-0

  • Roma rok temu

    I znowu muzycznie :) podoba mi się taki sposób wyrażania siebie.

  • JagVetInte rok temu

    Duchowo, cieleśnie i ulotnie. A życie bez jutra jest tu ostrzeżeniem. Nom, podoba mnie się 😏
    A modlitwą są tu dotyk i pożądanie.

    Heh, widzę że świetne komentarze, w formie xD

  • Roma rok temu

    Miło, że jesteś :) i to jak zwykle z wnikliwym komentarzem... Dziękuję :)

  • JagVetInte rok temu

    Roma Tak jak powiedziałem wcześniej, jestem, bo warto 🫡

  • Roma rok temu

    JagVetInte cieszę się :)

  • Pulinaaa rok temu

    "MAM MODLITWE ROZPISZCZONA POD JĘZYKIEM "-WOW
    PIĘKNIE TO NAPISAŁAS
    5 LECI

  • Roma rok temu

    A dziękuję, dziękuję :)
    Fajnie, że się spodobało.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania