To tylko koncert obudził ze snu pazie królowej

Tak zagrechucić, żeby ał!

Prześnić, odsmucić, rozsnuć szal

w którym ta młodość, zadumanie

i wiatr co na rzęsach grał...

 

Poczuć od nowa, od nowa, od nowa

zgubione, nieświęte kantyczki.

Znaleźć zaszyte w jesienny liść

koniki cukrowe

i czerwone melancholie,

i z nimi iść, je nieść

aż po dni, których

kiedyś, nieoczekiwanie,

nie poznamy.

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania