To tylko mój taras
To tylko mój taras,
Ale to właśnie na nim
Noc istniała dla nas,
Srebrzystobiałe gwiazdy
Oświecały nam myśli
A mrok pozwalał czuć
Ciche tchnienia i błyski,
Plątanina słów.
Zawył cicho wiatr,
Zaniósł gdzieś nas dwoje,
Każde w inny świat,
Na inny świata koniec.
Zamykam wspomnień drzwi,
Niby Arkadii brama,
A moją Arkadią
Był wtedy mój taras
M.
Komentarze (16)
Pięknie. Subtelnie.
Dziękuję, JamCi
Wyszedłem ns taras i wrócę zaraz... "wspomnień drzwi", to żeś waść pojechał... ?
No zamknąć się nie dają...
Ehh te wspomnienia. Chciałoby się je wystawić za drzwi, wyrzucić klucz. A one ciągle wpełzaja z powrotem każda dziurą świadomości. Mnie podoba się taka nienachalna forma wiersza, niby pogodzony z tym co już nie wróci, a jednak miejsce wywołuje wspomnienia...
Dziękuję.
Tak właśnie jest, człowiek mimowolnie powraca do dni, w których czuł się wspaniale
"Zawył cicho wiatr" jeśli ktoś/coś wyje, to raczej nie cicho.
"Na inny świata koniec.
Zamykam wspomnień drzwi,
Niby Arkadii brama," - inwersje nie dodają uroku.
Nie oceniam.
Oki
Zazwyczaj bardzo ładne rymy, bo nieoczywiste, ale z resztą bywa różnie: epitety, jak wspomniane przez wariatkę powyżej, „wspomnień drzwi" są już wytarte. Mam też wrażenie, że ogólna wymowa raczej jasna i dość prosta - utracony eden dawnej miłości; dwoje kochanków rozrzuconych daleko od siebie. Wiersz jest ogólnie fajny - jak na standardy Opowi to nawet bardzo - ale ta oczywistość trochę go skreśla :P I tak przeczytałem z przyjemnością
Dzięki wielkie za komentarz - wiesz, właściwie to wiersz miał być prosty. Nie jestem wielkim poetą, więc i nie będę tworzył niesamowitego dzieła. Oczywiście, że oczywisty :D
Raven18 być może jesteś wielkim prozaikiem? ^^ Zajrzę kiedyś, bo widzę klimaty postapo :P
Jared Tja, coś tam pisałem ale jakoś tak mam, że niestety często porzucam projekty. Może kiedyś wrócę. Prozaikiem też wielkim nie jestem, a ostatnio jakoś wkręciłem się w poezję i mi się tam to podoba, także for fun :D też w wolnej chwili zerknę do ciebie
Raven18 jest ok, nikt nie był od razu wielki :) trzeba pisać, czytać, obserwować, czuć i styl z czasem się wysubtelni :)) najważniejsze, by nie rezygnować z pisania
Davide Ludovici Dziękuję :D
Nic dziwnego, że taras został uświęcony w wierszu. Podoba mi się.
Dziękuję!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania