zapatrzeni w słońce

nie miało boleć, owszem mrużyłam oczy, kiedy patrzyłam

w słońce, ale boleć nie miało. przecież dłoń w dłoni nie parzy,

to tylko ciepło, które wchodzi do serca.

 

a włosy miałam wtedy rozwiane. i żadnego przeczucia, że jestem

w chwili już zapisanej. śmiech brzmiał jeszcze radością.

może głupią, naiwną.

 

w za krótkiej sukience, z piegami do twarzy, gdy dnia nie kończyła

noc, a była jedynie kontynuacją. dopóki grała muzyka,

a grała, aż topił się piasek.

 

kiedy ucichła, pozostałam na pomoście. czasami ktoś przysiądzie,

jakby chciał zbudować nowe wspomnienia. uśmiecham się,

ale spać chodzę sama.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Absens 2 mies. temu

    ..., gdy dni nie kończyły
    noce, a były tylko kontynuacją...

    Coś mi tutaj nie gra

  • Absens 2 mies. temu

    Nie oceniałem, to nie odemnie te jedynki, to od fanów

  • Grafomanka 2 mies. temu

    tutaj chodzi o kontynuację dnia... a, widzisz dnia, dzięki

    od fanów, od tych, którzy pisać nie potrafią... ich zemsta 🤣🤣🤣

  • Absens 2 mies. temu

    Grafomanka chociaż tak jak teraz patrzę to skoro noce w liczbie mnogiej to niby dni- też w liczbie mnogiej, ale jakoś tak źle to brzmi. Może "dni nie kończyły się nocą"

  • Absens 2 mies. temu

    I podbiłem piątką bo wkurza mnie ta niesprawiedliwość

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Spokojnie, Absens, mnie bawią, bo tak miedzy nami, komu zależy na gwiazdkach? Na pewno nie tym, którzy piszą dobrze... xD

    a nad tymi nocami jeszcze pomyślę... dzięki za pomoc. doceniam

  • Gramatyk 2 mies. temu

    No, wiadomo, że gwiazdki nie służą tu rzetelnej ocenie. Tu nie dałem żadnej. Ani 1, ani 5. Ale tak sobie myślę, że powinnaś się w swoich testach wyzwolić od dwóch akcesoriów, żeby nie rzec - rekwizytów: pomostów i parapetów. Są to z jednej strony swego rodzaju wyznaczniki Twojej twórczości, ale z drugiej, w jakiś sposób zamykają Cię w pewnej skorupie. Wyjdź poza to, a Twoja poezja stanie się bardziej uniwersalna. Doceni to 5-6 osób. Jednak myślę, że warto. Tydzień, dwa przemyśleń i zaskoczysz pozytywnie parę osób. Tak, wiem, że Twoje teksty są takimi, jakie chcesz, żeby były. Ale może jest sens w rozszerzeniu uniwersum... To tylko tak, przed snem... Który nie nadchodzi... Jakoś...

  • Grafomanka 2 mies. temu

    ''powinnaś się w swoich testach wyzwolić od dwóch akcesoriów, żeby nie rzec - rekwizytów: pomostów i parapetów. Są to z jednej strony swego rodzaju wyznaczniki Twojej twórczości, ale z drugiej, w jakiś sposób zamykają Cię w pewnej skorupie.''

    No nie, mam jeszcze serię ze źródełkiem, skądinąd ważną dla mnie, serię z gitarą, nawet z welonem, no i najbardziej chyba istotną dla mnie - serię z zakrętem, i serię z szarymi murami.

    ''Tak, wiem, że Twoje teksty są takimi, jakie chcesz, żeby były. Ale może jest sens w rozszerzeniu
    uniwersum...''

    No cóż... może powinnam wypuścić jeszcze serię o mężczyznach, którzy nie chcą się odczepić, nazwałabym ją ''namolni i natrętni'', pomyślę, dzięki za podrzucenie pomysłu...

    Pozdrawiam z uśmiechem

  • Gramatyk 2 mies. temu

    Miłej niedzieli. I pogodnej. U mnie leje...

  • Grafomanka 2 mies. temu

    U mnie wczoraj zagrzmiało i popadało, ale dzisiaj słońce jak drucik... miłej

  • Gramatyk 2 mies. temu

    Muszę powiedzieć, że z Twoich wierszy wyziera swego rodzaju nostalgia, romantyzm... To jest chwytliwe. Czytelnik niemal rozpływa się w kreowanych przez Ciebie nastrojach. Utożsamia się czy to z autorem, czy to z PL Ale, uważam, ma to swój wpływ na odbiór Twojej twórczości. Hmm... może jednak nie ma w tym nic złego...

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Gramatyk, nie ma... chyba xD

  • Marabut 2 mies. temu

    U mnie plus czterdzieści i woda gotuje się w butelkach.
    Ode mnie *****
    Nie ważne kto jest autorem bo przysiadłem na chwilę i było fajnie

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Jeżeli było fajnie, to mi też jest miło... tylko współczuję Ci tej pogody, może czas wrócić do Polski, tutaj lepiej...

  • Marabut 2 mies. temu

    Polska to tylko przystanek.
    Przystanek miłość
    Napewno będę powracał
    Napewno nie wrócę
    Napewno nic nie jest napewno
    Z wyjątkiem Opowi
    Dzięki

  • Roma 2 mies. temu

    Pięknie...
    Ten fragment:
    "i żadnego przeczucia, że jestem
    w chwili już zapisanej." uwielbiam. Jest dla mnie tym co pozwala na, mimo, że wiersz jest tak bardzo Twój, wzięcie go dla siebie.

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Cieszy, kiedy ktoś znajdzie w moich słowach coś dla siebie... dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania