to tylko sen
staram się nie wchodzić w deszcz
zasypiać bez widoku spadających drzew
oszukiwać się codziennie
że nic mnie nie złamie
później czytam ciebie i płaczę
patrzę jak wyrasta most
jeden
za nim kolejny i następny
nie ma już dróg
nawet nie wiem dokąd szliśmy
a tu ściany zaczynają dusić
zawęża się przestrzeń
sufity podpieram dłonią
wtedy szepczę 'to tylko sen'
i wiem że muszę przekonać o tym siebie
Następne części: to tylko słowa to tylko trzask
Komentarze (29)
(5) Rozumiem ten wiersz.
To chyba niedobrze...
Grafomanka to kwestia dyskusyjna 😉
Ja bym wolała nie rozumieć... jakby ktoś mnie o wybór pytał
Bardzo depresyjnie ale też i przekonująco o odejściu i ułudzie powrotu.
Dziękuję, Piliery, za wejście w literki...
pierwszy wers bomba neutronowa,
ostatni poprawka
środek - może, nie przeżyłem podonego stanu, albo zapomniałem
Masz rację, zakończenie muszę zmienić. Też mi coś nie do końca odpowiada
Grafomanka w tym sensie, że ostatni wers /dla mnie/ równie mocny - stąd ta poprawka
Grain, a Ty jakbyś zapisał?
A ja myślałam, że sugerujesz poprawę... kurczę, bystra dzisiaj jestem xD
Grafomanka tak jak było
O nas?
O was
Pewnie potas ci spadł 😜 a tak na poważnie mosty są po to byśmy mogli przejść do nowej przestrzeni. Żeby nie wbijać cię w samozachwyt ( bo już i tak z tym u ciebie ciasno ) powiem tylko że jest fajny !
To, że głupim ludziom odpisuję tak, jak piszą, nie znaczy że tak jest... ale skoro ktoś ma już wyrobione zdanie, to walczyć z tym nie będę...
Dziękuję za przeczytanie...
...
myśli
rozproszone
zagubione szukają
w wspomniach
nie domknięte
drzwi poruszane
wiatrem skrzypią
zakłócając ciszę
...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia 🌸
'drzwi poruszane wiatrem
skrzypią
kłócąc ciszę - ale mi się to podoba
Dziękuję ślicznie Andrew
Pozdrawiam również i miłej niedzieli życzę
Pięknie 😎
Napiszę, jak "czuję" ten wiersz (z doświadczenia wiem, że to dla autora ciekawe doświadczenie:). Po pierwsze: deszcz jest dobry. Oczyszcza, daje życie, przynosi ulgę. Pierwszy wers uderza potrzebą izolacji. "Oszukiwać się codziennie że nic mnie nie złamie" - stąd bije pewność, że coś takiego musi nastąpić. Oszukiwanie się jest tutaj jak element higieny, jak używanie kremu przeciw zmarszczkom, z myślą, że nigdy się nie zestarzeję. "Czytam ciebie i płaczę" - dla mnie bardzo trudny do wyczucia wers. Płacz zwykle jest związany ze smutkiem, jednak często wiąże się ze wzruszeniem, z wdzięcznością. Pamiętam, jak łzy cisnęły mi się do oczu, gdy przyglądałem się swojemu śpiącemu dziecku. Płacz pojawia się wtedy, gdy mamy w sobie więcej emocji, niż jesteśmy w stanie pomieścić. I przynosi ulgę, oczyszcza. "Nie ma już dróg nawet nie wiem dokąd szliśmy". Zagubienie. Brak poczucia celu i kierunku. A w kolejnej strofie bezsilność. Na koniec znowu trochę psycho- higieny. Wiersz nie przytłacza radością i optymizmem. Myślę, że został napisany w poczuciu zawodu, zniechęcenia i braku pomysłu na zmianę sytuacji(ale również brak chęci do jej zmiany). Zostawił we mnie trwały ślad. Zazdroszczę łatwości w wyrażaniu emocji. Zalecam porządny spacer. Dobrego dnia!
'Zostawił we mnie trwały ślad.'
To największa nagroda. Dziękuję za przeczytanie i komentarz
O snach napisano multum wierszy.
nic ciekawego w tekście nie ma.
Banalny motyw o mostach.
NO!
Mi osobiście wiersz się bardzo podoba✨
Podobny macie styl, to dlatego :)
o nim pseud ❤️
Super 5/5
Jimmy, co się dzieje, że wracasz do moich dawnych wierszy?
Ładnie piszesz to sobie postanowiłem powili wszystko co Twoje przeczytać 😉
A, to bardzo mi miło z tego powodu... dziękuję za zainteresowanie moimi wierszykami
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania