MartynaM
A może... ma sens, gdy oglądamy ten wiersz jak film w kinie, wtedy nikt w filmie nie widzi, że ktoś miga, gdyż jest ciemno, ale telewidz widzi, że nikt nie widzi, że miga. Czyli można widzieć to, czego nikt zobaczyć nie może.
MartynaM "Zresztą, co kto lubi..." Oczywiście. Jeszcze drobna uwaga: "uciekała od dni takich jak dzisiaj" "kiedy nie ma dokąd uciec" Za dużo uciekania moim zdaniem.
Komentarze (45)
W ciemności nie ma czego żałować?
Dlaczego?
MartynaM Bo nie widać
Łukaszenkow, tylko jak ma się mrok w sobie. Tak mi się wydaje.
MartynaM Poetycka metafora przepalonej żarówki
Łukaszenkow, skoro tak uważasz...
MartynaM Nie uważam, próbuję dociec
Łukaszenkow, próbuj...
Dzisiaj słonecznie i o miłości wszyscy, a ty w mrok odpływasz
Łukaszenkow, widocznie nie mam tak jak wszyscy...
MartynaM Aż tak bardzo przegięliśmy?
Łukaszenkow, nie, tym bardziej że jesteście z siebie dumni.
Zresztą ten wiersz nie ma nic wspólnego z waszymi wygłupami.
MartynaM Jutro wróci normalność, myślisz, że niektórzy stracili ją dziś na zawsze?
Łukaszenkow, a skąd ja mam wiedzieć, kto i co dzisiaj stracił? Nie mam szklanej kuli...
MartynaM Masz własne obserwacje świata, o to pytam.
Łukaszenkow, żeby coś bezbłędnie zanalizować, trzeba dobrze poznać. Takie mam zdanie.
bredzę już pewnie, idę spać zatem i już się nie upokarzam ;) Dobranoc
Łukaszenkow, nie rozumiem, skąd u Ciebie myśl o upokorzeniu? Napisałam coś nie tak?
MartynaM No piszę przecież iż bredzę już, intelekt domaga się odpoczynku
Co miałaś nie tak napisać?
Łukaszenkow, a mnie się nie chce spać. Ty musisz już?
MartynaM Rozumiem, że koniecznie pragniesz abym został?
No właśnie nie wiem, czasami zdarza mi się coś palnąć bez zastanowienia.
No mógłbyś... chyba że nie możesz. Zrozumiem.
MartynaM Szykujesz mi jakiś podstęp w odwecie za Szaleja?
Łukaszenkow, mnie Szalej nie interesuje.
MartynaM Nie chodzi o zainteresowanie
Łukaszenkow, a o co?
MartynaM Idę spać, oczęta takie małe szparki czekają na jino oko. Dobrych snów i jutro przeżyjmy kolejny wyjątkowy dzień w tym miejscu.
*kino
Łukaszenkow, pierwszy raz ktoś ode mnie ucieka... no nic, jakoś zniosę to upokorzenie.
Dobranoc.
"spójrz, jeszcze miga, choć nikt nie widzi. za ciemno"
na prawdę.
Stwierdzenie, że coś widać, ale nikt tego nie widzi, jest trochę naciągane, ale pewnie się mylę.
może powinnam dać tytuł ''język migowy''?
MartynaM
A może... ma sens, gdy oglądamy ten wiersz jak film w kinie, wtedy nikt w filmie nie widzi, że ktoś miga, gdyż jest ciemno, ale telewidz widzi, że nikt nie widzi, że miga. Czyli można widzieć to, czego nikt zobaczyć nie może.
o nim pseud, a nie prościej nie widzieć z obojętności na to, co wokół? Zresztą, co kto lubi...
MartynaM "Zresztą, co kto lubi..." Oczywiście. Jeszcze drobna uwaga: "uciekała od dni takich jak dzisiaj" "kiedy nie ma dokąd uciec" Za dużo uciekania moim zdaniem.
o nim pseud, o dzięki, nie zauważyłam.
MartynaM
Do usług szanownej Pani :)
Już po tytule widać było, że to będzie dobry wiersz. Jestem rad. Pozdrawiam 5
Dziękuję, Marku.
Pozdrawiam ?
MartynaM↔W przestrzeni, pomiędzy sobą, a maską, czasami najtrudniej się odnaleźć.
Za mało miejsca, dla manewru↔Pozdrawiam?:)
Tak, trzeba być zahartowanym jak stal, wtedy łatwiej manewrować.
Dzięki, DD, za komentarz.
Pozdrawiam.
Zwyczajna grafomania, wszystko na jedno kopyto.
No... hahaha
Dno i trzy metry mułu.
No... hahaha
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania