To(2)
Idzie ulicą. To jak zwykle idzie razem z nim. Co krok spotyka dawnych przyjaciół którzy z uśmiechem na ustach próbują sie z nim witać. Ignoruje ich. Myśli teraz o czymś zupełnie innym. Wie że musi to zrobić.Ta myśl jest w jego głowie odkąd To sie pojawiło. Nagle widzi ją i wszyskie myśli rozchodzą się. Myśli tylko o niej. Patrzy na jej wspaniały uśmiech i niebieskie oczy i przypomina sobie wspaniałe chwile spędzone z nią w dawnych czasach. Zanim pojawiło się To. Nagle zamarł z przerażenia.To wybrało ją.To przejęło kontrole.Wyciąga noż i zmierza w jej kierunku. Nie mogę tego zrobić-myśli, ale ciało go nie słucha. Jest coraz bliżej. Coraz bliżej do odebrania życia ukochanej osobie. Jeszcze tylko krok. Zamyka oczy. Nagle słyszy głos za sobą
-Weźmiesz ulotke młody czlowieku.
Odwraca się. Widzi starszą panią która dorabia sobie do słabej emerytury rozdając ulotki.To pozwala mu wybrać. Wszystko dzieje się w jednej chwili. Ze łzami w oczach wykonuje zamach i pcha nóż prosto w pierś babci. Doznaje szoku. Odzyskuje kontrole nad ciałem choć To ciągle jest przy nim. Patrzy na staruszke, na jej ból w oczach i słyszy jej ostatnie słowa
-Nie martw się On ci pomoże.
Te słowa wywołują u niego uczucie które już dawno nie gościło w jego sercu. To była nadzieja. Nie miał czasu teraz o tym myśleć. Szok przeminął. Adrenalina wypełniła jego żyły. Wykonał ostatnie spojrzenie na swoją dawną dziewczyne która patrzyła na niego z przerażeniiem i uciekł w boczną uliczke. Biegł i biegł aż w końcu zabrakło mu tlenu w płucach. Zatrzymał się i spojrzał na swe dłonie.Teraz dopiero spostrzegł że jest cały we krwi. Zrobiło mu się niedobrze. Usłyszał jeszcze tylko "to jeszcze nie koniec" i zemdlał.
Komentarze (8)
Przeczytałam obydwie części i muszę się do czegoś doczepić. Po pierwsze: brak przecinków. Druga rzecz to mieszanie czasów. Zaczynasz w teraźniejszym, a kończysz w przeszłym. Zdecyduj, w którym z nich piszesz. Odnośnie fabuły - nie wypowiem się na ten temat, czekam aż rozwiniesz ją bardziej. Nie oceniam.
Akcja moim zdaniem dzieje się za szybko. Musiałem przeczytać całość dwa razy, aby mniej więcej coś zrozumieć. Interpunkcja w skali 1-10 jest na 1. Nie zauwayłem ANI JEDNEGO przecinka.
Za częste powtórzenia TO TO TO TO oraz za krótkie zdania, które zlewają się z tekstem np. "Zanim pojawiło się To. Nagle zamarł z przerażenia.To wybrało ją.To przejęło kontrole."
Można napisać: Gdy tylko TO się pojawiło, zamarł z przerażenia. Wybrał ją i odrazu przejął nad nią kontrolę. - lub podobnie.
Ode mnie 2, popracuj i weź sobie do serca interpunkcję, a będzie z tego coś pięknego.
Dla mnie ten tekst jest jakiś suchy, bez wyraźnych emocji. Jakiś ociosany z wrażeń 3 :)
sorki
może głupio pytam
ale gdzie jest pierwsza część?
bo może ja ślepy albo niekumaty jestem :/
Podpisuje się filip... Gdzie jest pierwsza część?
Tu: http://www.opowi.pl/to1-a4641/
ZNALAZŁAM ^.^
To
To
To
To
To
Tak wygląda większa część tego jakże krótkiego rozdziału.
Interpunkcja leży i nie wstaje...
Mieszasz czasy i przez to źle się czyta.
Akcja pędzi jak szalona, a ja nic z tego nie rozumiem.
Dzięki Sileth za linka, ja bym nie znalazł tego :P
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania