tobą
przejaśniona
zeszła z niebios
poetka od boleści
cierpiąca
obłąkana
przegniła smutkiem
wyżarta rozpaczą
dziko tańcząca
poetka czarownica
szalona baba ciagle się gapiąca
poetka pisarka
mały robaczek na nosie
złapiesz
zabijesz
a potem zjesz w swoim ulubionym sosie
Komentarze (6)
Tutaj też nie wiem o czym pisze Autorka. Możliwe, że jakaś ciemna dzisiaj jestem...
Zdarza się...Pozdrawiam:)
Wiesz, finał mocno rozbawił, bo skojarzyłam sobie robaczka-muchę w nosie, dłubaniem w tymże organie i... zjadanie w smarczanym sosie. Sorry :)
Generalnie ciut jadowita ironia, może autocharakterystyka, może nie :)
Pisane z mocą! :)
Dziękuję za te osobliwe skojarzenia..pojawiły sie i w mojej głowie:)..ironia jak najbardziej zamierzona..niech moc będzie równiez i z Tobą:) Pozdrawiam
Jakiś Tobie tylko znany świat się tu jawi. Warto jednak coś więcej dać odbiorcom niż tylko dynamizm. Dobrze się zapowiada. Gdybyś to "coś więcej" ulokowała w tytule?
w tytule jesteś m.in. 'Ty' i każdy kto zechce spojrzeć na ten bądź inny tekst by go w myślach bądź w słowach skomentować..dziękuję:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania