Ciekawe drabble napisał Tyś, Wojowniku Igrek. Aż mnie napadło na inną wersję:))
On był wewnętrznie przytłoczony, ale na zewnątrz rozbawiał smutną familię przesadnie.
Pewnego razu po kulminacji rechotu, usnął.
Gdy się zbudził, stwierdził, że wszyscy są weseli prawdziwie.
Z uwagi na okoliczności, postanowił, że on też takim będzie, bo jako smutas, na głupka wyjdzie w całej pełni.
Później tłumy przygnębionych, do nich przychodziły na terapię przeciw - smutkową, za odpowiednią opłatą:)
P.S. Wśród czubków, normalny jest wariatem. Dzięki za inspiracje:)) Daje - 5 - Tobie:))
Anonim04.05.2019
Ciekawie i optymistycznie brzmiało by to w stronę drugą, Dzięki Ci za pięć i za wskazanie, zacznę swe teksty w przewrotach czytywać po zapisaniu - a nuż co cenniejszego po odwróceniu z nich wycisnę.
Życie, to nie bajka, tak mówią. Ciekawe spojrzenie na problem.
Anonim04.05.2019
Czasami dodają jeszcze, że (tak słyszałem) to pie*****na walka, ale może jest tez lżejsza wersja.
Spojrzenie z przymrużeniem, ale fakt.
Wielkie Dzięki!
Komentarze (12)
Banan?
Nie, inny, bo tamten migał się od służby wojskowej, a potem okazało, że nie był abstynentem, bo był nieletni, to do filmu wzięli.
Nie wiem co napisać... No tak się zdarza.
Zdarza się - znaczy:)
Dzięki!:)
Piękna niemetafora! Dosłowność w czystej postaci. Tyle że czas skrócony z dziesiątek lat do jednej nocy.
Bardzo dobre!
Pozdrawiam.
Serio to liczyłem, że żart piszę:)
Dziękuję za sięgnięcie głębiej - rzeczywiście można się tego dokopać, choć nie było na zmysłach w trakcie pisania.
Ciekawe drabble napisał Tyś, Wojowniku Igrek. Aż mnie napadło na inną wersję:))
On był wewnętrznie przytłoczony, ale na zewnątrz rozbawiał smutną familię przesadnie.
Pewnego razu po kulminacji rechotu, usnął.
Gdy się zbudził, stwierdził, że wszyscy są weseli prawdziwie.
Z uwagi na okoliczności, postanowił, że on też takim będzie, bo jako smutas, na głupka wyjdzie w całej pełni.
Później tłumy przygnębionych, do nich przychodziły na terapię przeciw - smutkową, za odpowiednią opłatą:)
P.S. Wśród czubków, normalny jest wariatem. Dzięki za inspiracje:)) Daje - 5 - Tobie:))
Ciekawie i optymistycznie brzmiało by to w stronę drugą, Dzięki Ci za pięć i za wskazanie, zacznę swe teksty w przewrotach czytywać po zapisaniu - a nuż co cenniejszego po odwróceniu z nich wycisnę.
Podobają mi się obie wersje, i Twoja i DD. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;)
Jakoś wierszem mi zalatywało.
Dzięki! Pesymistów od optymistów pewnie da się jakoś odróżnić po wersjach;)
Życie, to nie bajka, tak mówią. Ciekawe spojrzenie na problem.
Czasami dodają jeszcze, że (tak słyszałem) to pie*****na walka, ale może jest tez lżejsza wersja.
Spojrzenie z przymrużeniem, ale fakt.
Wielkie Dzięki!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania