Toli Bosski (drabble)
– Znowu sen miałam!
– O nie! Horror? Kryminał?
– Tym razem prawie romans! Byłam na grubszej imprezie. Obok mnie usiadł przystojniak, że drżyjcie narody! Wysoki, szczupły, wygadany...! Ubrany na biało – białe rurki i satynowa koszula w tłoczone wzorki. Powiedział, że nazywa się Bosski, Toli Bosski.
– I co?
– Wiercił się; jego ręka opadła na moje kolano, przywarł ramieniem, policzkiem... Porwał do tańca i nieśmiało przytulił. Zapytałam o co chodzi, a on, że chciałby, ale niekoniecznie może... bo ma dziewczynę. A że ze mną chętnie by się... poprzewalał. Ulotnił się, gdy odmówiłam.
– Wszystko spieprzyłaś! A był taki bosski!
– Czekałam na Gondola, Jerzego... znad Wisły.
Komentarze (40)
Czepiam się, ale tak jest poprawnie...
Ale, spokojnie, pod koniec września pojadę... i wtedy pogadamy!
Ale widziałam kiedyś piękne łosie, kurczę one takie duże, no i sarenki też widziałam, ale akurat drogę przebiegały... nawet nie było kiedy fotki zrobić, takie szybkie.
Ja nie uznaję takich imprez jedynie jak już to rodzinne..ale cóż ilu ludzi tyle sposobów na życie .:-(
Ciekawe, jak to jest nie cieszyć się życiem i jeszcze innym ich życie zatruwać....
Najmniejsza w workach pokutnych chodzi, ale ona bardzo grzeszy, to musi... xD
Też fatalaszki lubię;)))
Buziole!
Teraz szybkiej rekonwalescencji Ci życzę, cmokkk :)
- o tak! Dramat ? Komedia?
- ostatnio bardziej groteska! Chciałbym pójść na cieńką co mówię! Poznałem śliczną dziewczynę, że zatrzęś się ziemia! Niska, drobna, naćpana...! W samej koszulce, ciasna pachnąca cipeczka, lizałem jej namiętnie odbyt! Poznałem ją w maju w szpitalu psychiatrycznym!
- so what?!
Kręciła mi się na twarzy, poczułem jej zęby na prąciu.powiedziałem co się dzieje A ona że nie lubi w dupę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania